Punisher gry

Frank Castle, znany jako Punisher, to jedna z bardziej popularnych postaci w uniwersum Marvela. Głównie za sprawą komiksów wydawanych przez wydawnictwo TM-SEMIC w latach dziewięćdziesiątych, również w naszym kraju Punisher zyskał niemały rozgłos. Mimo porównywalnej popularności komiksy z Punisherem niezbyt często wykorzystywano jako materiał źródłowy do różnego rodzaju adaptacji. Bo czym są zaledwie trzy pełnometrażowe filmy w porównaniu choćby z sześcioma o przygodach Spider-Mana czy drużyny X-Men? Frank jako jeden z nielicznych herosów Marvela nie dostał w latach dziewięćdziesiątych swojego serialu animowanego (choć były takie plany), a serial telewizyjny za sprawą Netfliksa otrzymamy dopiero w tym roku. Jednakże, ze wszystkich możliwych medium, zdecydowanie zbyt rzadko sięgano po postać Punishera w grach video, a to paradoksalnie tam postać Franka (pomijając oczywiście same komiksy) ma moim zdaniem największy potencjał. Na dziesiątkach różnych platform sprzętowych gier video wykorzystujących bohaterów Marvela ukazało się ponad sto(!). Przy tak bogatym dorobku Frank Castle dostał zaledwie sześć własnych tytułów. Przed Wami przegląd gier video z Punisherem w roli głównej.

Punisher NES 1990

The Punisher (1990 – NES)

Pierwszy Punisher, jaki trafił na konsole. Gry na licencji Marvela wydawane na konsoli NES w latach dziewięćdziesiątych były niestety tytułami strasznymi i lepiej o nich nie pamiętać. Do nielicznych wyjątków należy jednak The Punisher, który mimo dość słabej oprawy audiowizualnej okazał się całkiem grywalny ze względu na mechanikę. Ekran przesuwa się w prawo, gracz steruje celownikiem broni naszego bohatera i demoluje wszystko, co tylko się da. Sam poziom zniszczeń jak na rok 1990 mógł robić pewne wrażenie. Grę charakteryzuje wysoki poziom trudności i kilka różniących się od siebie plansz zawierających skróty czy bonusowe sekcje. Nie jest to najgorsza gra z Frankiem w roli głównej, jednak zdecydowanie jest to tytuł tylko dla fanów Punishera i gier retro.

Punisher Amiga 1990

The Punisher (1990 – Amiga, Atari, DOS)

Mocno archaiczna gra, która dziś jest już trudna zarówno do dostania jak i uruchomienia na współczesnych sprzętach (pomijając emulację). Każda z platform dostała nieco zmienione zasady rozgrywki. Wersja DOS to strzelanina z widokiem „z lotu ptaka” – w mocnym uproszczeniu przypominająca pierwsze GTA. Etapy podzielono wstawkami, gdy z widoku pierwszej osoby gracz może zasiąść za sterami vana. Znacznie ciekawiej wygląda wersja gry wydana na Amigę i Atari ST. Jest to płaska i dość statyczna strzelanina FPP, w której nowinką jak na rok powstania było chociażby wykorzystanie dwóch broni jednocześnie. Gry te ze względu na toporną mechanikę są współcześnie niegrywalne i należy je traktować raczej jako retro ciekawostkę.

Punisher GameBoy 1991

The Punisher: The Ultimate Payback! (1991 – GameBoy)

Technicznie jest to konwersja gry z konsoli NES, którą przedstawiłem wyżej. Opiera się ona na tej samej mechanice, jednak dostosowanej do niewielkich możliwości pierwszego GameBoya. Zmieniono tu nieco tła i plansze oraz dodano gościnny występ Spider-Mana i… tyle. Gra zachowała co prawda grywalność oryginału, jednak ekran przenośnego dziecka Nintendo nie pozwalał na komfortowe granie w tytuły posiadające scrolling. Dlatego też tytuł ten zbierał gorsze noty w recenzjach i wypada ona zdecydowanie lepiej, gdy uruchomi się ją na młodszych wersjach GameBoya – Pocket oraz Color.

Punisher Arcade 1993

Punisher (1993 – Automaty Arcade, 1994 – Sega Megadrive)

Moim zdaniem jest to najlepsza gra video z Punisherem w roli głównej. Capcom w latach dziewięćdziesiątych masowo produkował gry z gatunku „Beat’em up”, które u nas nazywane były pokracznie „chodzonymi bijatykami”. Gry te święciły triumfy głównie w popularnych wtedy salonach gier arcade. Jedną z takich produkcji został właśnie The Punisher. Totalna rozwałka w komiksowym stylu, mnóstwo broni do użycia, wiele postaci znanych z komiksowych kadrów. Jest to wciągająca bijatyka, w którą całkiem przyjemnie można pograć nawet dziś, gdyż przez niemal dwadzieścia pięć lat gra nie zestarzała się niemal w ogóle. Rok po premierze gry i jej wielkim sukcesie wydano konwersję na konsolę Sega Megadrive. Domowe wydanie ustępuje oryginałowi w drobnych aspektach (np.: uboższa paleta barw), jednak zachowuje jej grywalność i dostarcza nie mniej radości.

Punisher 2005

The Punisher (2005 – PC, PlayStation 2, XBOX)

Po sukcesie komiksu Welcome Home, Frank, w którym Garth Ennis i Steve Dillon przywrócili Punisherowi dawną sławę, powróciła moda na postać Mściciela. W roku 2004 Jonathan Hensleigh wyreżyserował film z Thomasem Jane’em i Johnem Travoltą w rolach głównych, a rok później studio THQ wyprodukowało grę mocno opartą zarówno na wspomnianym komiksie, jak i filmie. Twórcy gry utrzymali poziom i ich dzieło okazało się wcale nieodbiegające poziomem od komiksu czy filmu. Jest to strzelanina TPP przypominająca nieco kultową grę Max Payne, jednak podana w mocno komiksowym stylu. W zasadzie do dziś jest to jedyny tytuł pozwalający tak sugestywnie wcielić się graczowi w rolę Punishera. Gra idealnie odwzorowuje, o co chodzi w tej postaci – strzelaniny, bijatyki, brutalne egzekucje bandytów i motyw zemsty.

Punisher nomercy

The Punisher: No Mercy (2009 – PlayStation 3)

Gra widmo i jedyny tytuł z tego przeglądu, w który nie udało mi się zagrać i prawdopodobnie już nigdy nie uda. Po premierze w 2009 roku grę można było nabyć jedynie na konsolę PlayStation 3 w cyfrowym sklepie PlayStation Store. Po zaledwie dwóch latach od premiery, gdy wygasły wszelkie licencje pozwalające na jej dystrybucję – grę ze sklepu usunięto i od tamtej pory nie ma możliwości jej nabycia. Wydawać by się mogło, że to nic straconego, gdyż recenzenci ocenili No Mercy dosyć surowo. Gra była strzelaniną FPP nastawioną na rozgrywkę sieciową, jednak spośród wielu wad najczęściej wymieniano brak szerzej wyeksponowanej fabuły, kiepską infrastrukturę sieciową i kulejącą mechanikę samej gry.

Jak więc widzicie, sytuacja z Punisherem w grach video nie wygląda zbyt dobrze. Wszystkie tytuły są już dosyć leciwe, a zaledwie dwa z nich trzymają poziom pozwalający na granie w nie współcześnie. Przyszłość również nie rysuje się zbyt interesująco, ponieważ nie ma żadnych zapowiedzi ani też powodów, dla których kolejna gra z Mścicielem miałaby powstać. Niestety, ale wszystkim fanom Punishera i gier video pozostało cierpliwie czekać na to, co przyniesie nam przyszłość.

Dodaj komentarz

avatar