forcecon

Dawno temu w odległej krainie Kaszuby (był XVII wiek) Darth Wejher założył miasto swojego imienia. Ziemię otrzymał za dowodzenie w bitwie pod Oliwą, sami rozumiecie, że ten Sith był też wielkim polskim patriotą. Dopiero w 1991 roku na rynku Wejherowa stanął jego pomnik, początkowo błędnie nazywany „Batmanem” – aż pewnej śnieżnej zimy cały świat zrozumiał, że chodzi o osobę szalenie podobną do Vadera!

W 2016 roku odbył się pierwszy ForceCon – nowe Gwiezdne Wojny (konkretnie Łotr 1) wyznaczyły odrodzenie imperialnych tradycji na północy Polski. Spod pomnika Jakuba Wejhera ruszył pochód cosplayerów, fanów Star Wars, rebeliantów incognito i zatrzymał się na premierę filmu w niedalekim kinie. W 2017, w dniu premiery Ostatniego Jedi, było nas jeszcze więcej, a imprezę otworzył prezydent miasta (doprowadzony na rynek przez szturmowców Imperium). Tym razem kolejna historia z odległej galaktyki trafia do kin wiosną, więc spotkamy się w zupełnie nowych okolicznościach przyrody!

forcecon

Zimowe objawienie się Lorda Wejhera

25 maja konwent zacznie się o 15 tradycyjnym przemarszem spod Dartha Wejhera (A.K.A. Jakuba Vadera) do Filharmonii Kaszubskiej, czyli Wejherowskiego Centrum Kultury (w skrócie WCK). W środku będzie można pójść na premierowe pokazy Hana Solo – ale to plan minimum. Przede wszystkim zobaczycie tam wystawę największej w Polsce kolekcji modeli i dioram związanych z Gwiezdnymi Wojnami, pobawicie się w Strefie Gier i Strefie Malucha (tylko nie wpuszczajcie tam żadnego Anakina), kupicie książki i gadżety (w tym forceconowe kubki, przypinki i koszulki). Mamy wiosnę, więc część obchodów wyjdzie poza budynek WCK.

Elementem obchodów III ForceConu będzie także jubileusz 15-lecia polskiej części Legionu 501 – „pięści Vadera”, czyli grupy rekonstrukcyjnej Gwiezdnych Wojen. Jej członkowie pojawiają się na każdym wejherowskim zlocie, chętnie pozują do zdjęć i opowiadają o historii tej największej na świecie organizacji łączącej imperialnych cosplayerów. Działalność Legionu to nie tylko występy na popkulturowych imprezach, ale także niesienie pomocy (stąd przydomek „jasnej strony Imperium”), więc nie obawiajcie się tym razem szturmowców, zapytajcie, jak możecie razem z nimi nieść MOC tym, którzy akurat jej nie mają.

Jak na każdym konwencie, będą także wykłady. Po pierwsze, w ramach urodzin Legionu 501 Magdalena Stawniak opowie o nim pod hasłem „Imperialny punkt widzenia”. Jan Plata-Przechlewski porówna Wszechświat Gwiezdnych Wojen do naszego (czyli tego późniejszego). „Za co kochamy i za co nienawidzimy Gwiezdnych Wojen” – na to pytanie odpowie Grzegorz Szczepaniak. W końcu Szymon Rudźko zastanowi się, czy bycie Jedi lub Sithem to „obowiązek czy przeznaczenie”. Zaintrygowani?

forcecon

Myślę, że ForceCon spokojnie wypełni wam piątek, ale w Wejherowie warto zostać także na cały weekend… Czyli teraz opowiem, co robić na mieście, gdybyście jednak wyszli z WCK. Po pierwsze – zwiedzać! Rynek i otaczające go uliczki są pięknie odrestaurowane, cała ta praca została wielokrotnie nagrodzona i ogromnie cieszy oko. W kamieniczkach z XIX wieku doszukacie się także świetnych pubów – np. „U Jakuba” czy placówki zamiejscowej trójmiejskiego browaru Lubrow (ogromne porcje i hiperlokalne jasne Wejherale) – oba niedaleko pomnika Dartha Wejhera. Jeśli oddalicie się kawałeczek od tego landmarka i przejdziecie obok Fary, znajdziecie kawiarnię Insula z pysznymi sałatkami i pierwszą na północy, już legendarną, gorącą czekoladą z chilli. Dalej traficie do parku z pałacem Przebendowskich (muzeum), różanymi altanami, drewnianymi kładkami nad pełnymi roślin mokradłami (warto!) i wreszcie na perłę miasta – renesansową kalwarię rozrzuconą po morenowych, zalesionych wzgórzach, ciągnącą się od centrum po WCK i kawałek dalej, czyli wzdłuż południowej krawędzi Wejherowa. Na ulicach Puckiej i Klasztornej znajdziecie sklepiki z ręcznie robionymi pamiątkami w kaszubskie wzory (taka opcja dla rebeliantów). Jeśli interesuje was folklor i chcecie porobić zdjęcia wiosny w mieście, oprócz parku zwiedźcie dwa targowiska – przy jednym z nich mieści się najstarsza w mieście księgarnia – Feniks, w której kupicie książki, pamiątki, planszówki i karcianki – jej stoisko będzie także na samym ForceConie.

Podsumowując: 25 maja wpadnijcie do Wejherowa zobaczyć kawałek odległej galaktyki sprowadzony dzięki ogromnej mocy twórczej i organizatorskiej na Kaszuby. Zróbcie selfie pod Lordem Wejherem (na pewno zostanie dodatkowo ubrany i będzie świecił krwawym mieczem), przejdźcie w pochodzie Sithów, rebeliantów, łowców głów i szturmowców do Filharmonii Kaszubskiej, obkupcie się w cuda, obejrzyjcie film. Potem możecie wrócić na rynek i spełnić toast Wejherale, albo kupić mlecznô krusza (to po kaszubsku i jest smaczne). Do zobaczenia i niech moc będzie z nami!

Szczegółowy program ForceConu znajdziecie na jego stronie lub Facebooku, są tam też zdjęcia z poprzednich edycji. Poniżej ulotka z rozpiską godzinową i mapką, w wersji papierowej do pobrania w piątek.

forcecon

Dodaj komentarz

avatar