Cebulacki miso ramen na rosołku dla lajków na Instagramie

miso ramen

Mimo że nie oglądam za dużo Anime, a samego Naruto nawet nie lubię, kiedyś usłyszałam o czymś takim jak „miso ramen”. Okazało się, że to potrawa jak na studenckie warunki niesamowicie kosztowna, ale czego się nie robi dla lajków pod zdjęciami. Nawet jeśli sama zupa smakuje jak rozgotowany rosół z grzybami i trawą. Polski ramen, jeśli mieszkacie w małych miejscowościach, prawilny, wiadomo, nie będzie, wszak sklepy oferują biedaprodukty, które często ciężko zastąpić. No, chyba że chcecie zamawiać z Internetów. Ale tym razem zrobimy ramen na rosole. Na zdjęciach i tak tego nie widać, a przed znajomymi zaszpanujecie, jacy to z was szefowie kuchni! Pamiętajcie, im więcej składników w zupie, tym lepiej, bo tym bardziej bogaci będziecie się wydawać po wstawieniu zdjęcia obiadku na portale społecznościowe!

Trudność: chyba łatwe
Porcje: 2-3, zależy, ile zjecie
Czas przygotowania: to zależy

Składniki na wywar:

  • 2 udka kurczaka bez skóry
  • 1,5 litra wody
  • 2 saszetki pasty miso
  • 1 łyżka jasnego sosu sojowego
  • Włoszczyzna
  • Składniki na „wkład”:

  • Ulubiony makaron (użyłam ryżowego)
  • Kukurydza z puszki
  • Szczypiorek
  • Ostra papryczka
  • Tofu
  • Kiełki
  • Grzyby shitake (można zastąpić boczniakami)
  • Ugotowane na miękko jajko
  • Ugotowane mięso z wywaru
  • (składników może być mniej, co kto lubi!)

    Przygotowanie:

    1. Udka kurczaka obrane ze skóry zalewamy 1,5 l zimnej wody.
    2. Następnie doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy ogień. Kiedy mięso jest miękkie, wyjmujemy je z garnka i odkładamy na bok. Będzie potrzebne później, przy dodawaniu wkładu.
    3. Teraz możecie dodać warzywa z włoszczyzny i zagotować je do miękkości.
    4. Wyjmujemy wsad z rosołu (możecie zostawić marchewki, jeśli lubicie je w zwykłym rosole), przecedzamy wywar, wlewamy go z powrotem do garnka i przez sitko wcieramy pastę miso. Dodajemy też sos sojowy.
    5. W międzyczasie, grzyby shitake zalewamy gorącą (ale nie wrzącą!) wodą i czekamy, aż nasiąkną i zrobią się miękkie.
    6. Poza tym gotujemy jajka na miękko (ugotowane obieramy i kroimy na pół tuż przed włożeniem ich do zupy)…
    7. …oraz wybrany makaron, według przepisu na opakowaniu.
    8. Po odcedzeniu makaronu (można przelać go zimną wodą, żeby się nie skleił), układamy go na samym dnie misek.
    9. 9. Resztę wkładu, włącznie z miękkimi już grzybami i mięsem gotowanym wcześniej w wywarze, układamy w konkretnych „strefach” w misce, żeby wszystko wyglądało estetycznie – szczypiorek i kiełki można dodać po zalaniu bulionem, bo najłatwiej „rozpływają się” po całej misce.
    10. Całość ostrożnie zalewamy bulionem.
    11. Robimy zdjęcie na fejsa czy innego Instagrama i cieszymy się uznaniem ludzi, których wcale nie lubimy.

    Smacznego!

    Izabela "Deneve" Ryżek

    Izabela "Deneve" Ryżek

    Studiuję archeologię na UMK w Toruniu... a tak naprawdę mieszkam w Internecie, lubię koty, flejmy i (nie)śmieszne memy. Rekreacyjnie katuję się analizą słabych książek (ale ćśś, to przecież guilty pleasure!). Można mnie spotkać na koncertach, konwentach i imprezach naukowych. Trochę nie mam życia, a trochę je przegrywam – głównie w karcianki, planszówki, RPGi, a ostatnio również gry typu moba. Człowiek-siedem-nieszczęść. Psuję wszystko, co jest do zepsucia (głównie siebie), kolejna plaga egipska pewnie nosiłaby moje imię.