1

18 listopada 2014 roku, równolegle z premierą gry Dragon Age Inkwizycja, nakładem wydawnictwa Dark Horse ukazał się artbook do gry, zatytułowany The Art of Dragon Age: Inquisition. Studio BioWare nigdy wcześniej przy grach z cyklu Dragon Age nie decydowało się na udostępnianie fanom artbooków pokazujących grafiki z gier. Tym razem jednak to się zmieniło. Czyżby wreszcie mieli czym się pochwalić? Zapraszam do przeczytania mojej oceny tego artbooka.

Jak czytamy w samym wstępie, w artbooku zostały przedstawione prace większości grafików pracujących przy grze. Mamy tutaj rysunki m.in. Nicka Thornborrowa, Caspera Konefala, braci Rhodes czy też Ramila Sungi – z pewnością fani gry od razu skojarzą te nazwiska, bowiem jeszcze przed premierą Inkwizycji BioWare karmiło wszystkich różnego rodzaju artami tych panów. Komentarze zamieszczone w artbooku przygotowane zostały przez samych grafików oraz specjalistę od świata Dragon Age, Bena Gelinasa, który dzięki swojej wiedzy przygotowywał także dwie encyklopedie Dragon Age: The World of Thedas. Jak widać, BioWare podeszło do tematudośc profesjonalnie.

2

Grafiki pokazane w ponad 200-stronicowym The Art of Dragon Age: Inquisition podzielone zostały na kilka rozdziałów tematycznych, nawiązujących do głównych zadań pojawiających się w grze oraz do lokacji z nimi związanych. Przykładowo rozdział „In Hushed Whispers”[1] nawiązuje do lokacji Hinterlands[2] oraz Redcliffe, a „What Pride Had Wrought”[3] nawiązuje do Arbor Wilds[4]. Taki podział jest dużo lepszy i bardziej konkretny, niż chaotyczne wklejanie grafik (nie, nie nawiązuję tutaj do ostatnio recenzowanego przez nas artbooka pewnego bardzo znanego studia). Każdy rozdział poprzedzony jest również wstępem, w którym twórcy opowiadają o danej lokacji, czy też dzielą się swoimi przemyśleniami z procesu produkcji gry.

3

The Art of Dragon Age: Inquisition to istna kopalnia świetnych obrazków. Oprócz samych zjawiskowo wykonanych i klimatycznych grafik lokacji z Dragon Age: Inkwizycja, mamy tutaj również i prostsze rysunki, przedstawiające konkretne elementy zaaplikowane do finalnej wersji gry, takie jak chociażby części sali tronowej, proporce danych frakcji, grafiki prezentujące uzbrojenie oraz różne wersje wyglądu postaci/bohaterów i stworzeń obecnych w grze. Te ostatnie zasługują na szczególne omówienie, bowiem każda z postaci – zarówno inkwizytorzy jak i towarzysze, doradcy, bestie czy też ważniejsi NPC, wypełniają dużą część tego artbooka. Twórcy gry pokazali jak zmieniały się pomysły na wygląd danych osób, oraz jak zostały one finalnie zaprezentowane. Przyznam szczerze, że moim zdaniem przy kilku przypadkach twórcy mogli zostać przy pierwszym koncepcie – świetnym przykładem jest chociażby Solas, który na wczesnych rysunkach wygląda dużo bardziej klimatycznie, a ostatecznie dostaliśmy niestety jajo, choć twórcy i ten wybór wyjaśniają w jednym z komentarzy.

4

W artbooku nie zabrakło również storyboardów związanych z konkretnymi scenami w grze. Choć nie jest ich zbyt wiele, to jednak w bardzo fajny sposób przedstawiają proces tworzenia danych scen, od szkicu do przerywnika filmowego zaaplikowanego w grze. Z racji zaangażowania wielu grafików, w The Art of Dragon Age: Inquisition dość wyraźnie widać różnorodność obrazów oraz specyficzny styl i charakter prac. Zapewniam, że po przewertowaniu pierwszych stron nie znudzicie się i z przyjemnością będziecie oglądać kolejne. Sam niejednokrotnie podczas przeglądania zastanawiałem się, kto przygotował daną grafikę i szukałem kolejnych, które mogły zostać wykonane przez tego samego artystę.

Jak już wspominałem, w każdym z rozdziałów większość grafik okraszono komentarzami twórców. Komentarze te na szczęście nie są długie i nie nudzą, za to w interesującej formie opisują co autor chciał przedstawić i jakiego efektu oczekiwał. Niektóre przypisy opisują również klimat danego obrazka i wyjawiają historię z nim związaną. Nie dość, że same grafiki wyglądają bardzo dobrze, to jeszcze komentarze wzbogacają naszą wyobraźnię.

5

The Art of Dragon Age: Inquisition to artbook perfekcyjny. Już w trakcie przeglądania widać, że twórcy podeszli do swojej pracy bardzo ambitnie. Moim zdaniem każdy wielbiciel gry Dragon Age: Inkwizycja powinien mieć tę pozycję na swojej półce. Ja, choć kupiłem artbooka stosunkowo późno, to jestem bardzo zadowolony i nie czuję, by wydane przeze mnie pieniądze poszły na marne.

Przypisy:
[1] In Hushed Whispers – Szeptem
[2] Hinterlands – Zaziemie
[3] What Pride Had Wrought – Co duma uczyniła
[4] Arbor Wilds – Dzicz Arbor

NASZA OCENA
10/10

Podsumowanie

Plusy
+ przemyślany podział artbooka
+ bardzo dobra jakość prac
+ różnorodzość rysunków
+ konkretne komentarze
+ wiele grafik zaprezentowanych w kilku wersjach

Minusy
– niestety ciężko zdobyć go w Polsce

Dodaj komentarz

avatar