SHERLOCK POWRACA – recenzja audiobooka Powrót Sherlocka Holmesa

Powrót Sherlocka Holmesa

W filmach, komiksach i literaturze śmierć jest rzeczą bardzo umowną. Jeśli główny bohater traci życie, a jest postacią bardzo popularną, można się spodziewać, że prędzej czy późnej pojawi się ponownie. Nieważne czy za chwilę, czy za lat kilka – nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka. Dlatego też Sherlock Holmes, chociaż zapłacił ostateczną cenę za pokonanie swojego arcywroga, nie mógł pozostać w grobie już na wieki. Wprawdzie powrót zajął mu niemal dziesięć lat, jednak najsłynniejszy detektyw świata znów zajął się rozwiązywaniem kolejnych zagadek kryminalnych. Tak powstało trzynaście opowiadań zebranych w tym tomie, które zarazem otwierają nowy rozdział w karierze Sherlocka Holmesa.

Nad wodospadem Reichenbach doszło do tragedii. Sherlock wpadł tam razem ze swoim przeciwnikiem Moriartym, ponosząc śmierć. Tak przynajmniej wszystkim się wydawało, dopóki nie zjawił się ot tak w domu Watsona. Jakim cudem przeżył? Co rzeczywiście wydarzyło się w trakcie pamiętnego pojedynku? Dlaczego nie odzywał się przez tak długi czas i czemu pojawił się dopiero teraz? To nie jedyne pytania, jakie padają – Watson bowiem rozmyśla nad nową zagadką, morderstwem pewnego mężczyzny. Sprawa jest wyjątkowo trudna, choć jednocześnie wydaje się być oczywista. Na dodatek szybko pojawiają się kolejne problemy. O pomoc prosi bowiem prawnik posądzony o zabójstwo swojego klienta, żona pewnego bogatego mężczyzny otrzymuje tajemnicze, niepokojące jej męża wiadomości, a także ktoś z niewyjaśnionych przyczyn niszczy popiersia Napoleona…

Kiedy przed laty poznałem kilka opowiadań o przygodach Sherlocka Holmesa, nie byłem nimi zachwycony. Prosty styl, krótkie historyjki, niewiele szczegółów, niezbyt ciekawe postacie… Mógłbym długo wymieniać. Nie wiedziałem jednak, że ta edycja przeznczona dla uczniów szkoły (chyba) podstawowej była pocięta, ocenzurowana i uproszczona do granic możliwości. Po właściwą twórczość Arthura Conan Doyle’a sięgnąłem dopiero pod wpływem serialu BBC Sherlock i wpadłem. Autor nie tylko pisał w sposób ciekawy, przedstawiał fascynujące zagadki kryminalne i wprowadzał intrygujące postacie, ale także o dekady wyprzedał swoje czasy. Zapoczątkował kryminologię, wskazał kierunki i podsunął pomysły przyszłym specjalistom tej dziedziny wiedzy. A przy okazji dostarczał niezapomnianej rozrywki, która nawet po upływie ponad 100 lat wciąż nie straciła nic ze swej siły.

Owszem, niektóre teorie, wówczas rewolucyjne, dziś wydają się infantylne, ale czy to minus? Zarzucać coś tym elementom to jakby dyskredytować „Frankensteina” ze względu na jego medyczne aspekty. Nie jestem przeciwnikiem negowania klasyki, są jednak takie utwory, że czytelnik nie chce niczego w nich krytykować i opowiadania oraz powieści o Sherlocku Holmesie do nich właśnie należą.

Wersja audio jak zawsze nie zawodzi. Lektor sprawdza się znakomicie, czyta tekst wyraźnie i nie ogranicza się jedynie do beznamiętnego podania go. Do tego samo wydanie także prezentuje się w miły dla oka sposób – dzięki znakomitej ilustracji okładkowej. Dlatego bez zbędnego przedłużania polecam gorąco.

A Bibliotece Akustycznej dziękuję za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

SZCZEGÓŁY:

Tytuł: The Return of Sherlock Holmes (angielski), Powrót Sherlocka Holmesa (polski)
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
Autor: Arthur Conan Doyle
Tłumacz: Ewa Łozińska-Małkiewicz
Lektor: Janusz Zadura
Typ: audiobook
Gatunek:kryminał/klasyka
Data premiery: 2014
Liczba stron: nie dotyczy

Michał Lipka

Michał Lipka

Rocznik 88. Próbuje swoich sił w pisaniu, w tworzeniu komiksów także. Przede wszystkim jednak czyta – dużo, namiętnie i bez chwili wytchnienia. A potem stara się wszystko to recenzować. Prowadzi także książkowego bloga http://ksiazkarnia.blog.pl/