aeonsendtitle

Zasady gry

Aeon’s End to kooperacyjna gra karciana, w której wcielamy się w Magów Bram broniących miasta Gravehold przed atakiem Bezimiennych. W trakcie gry będziemy aktywować zaklęcia, pozyskiwać klejnoty, artefakty oraz czary, i używać unikalnych zdolności.

Przed przystąpieniem do gry wybieramy magów oraz żetony kolejności. Następnie tworzymy swoją talię początkową i przygotowujemy bramy w konfiguracji pokazanej na arkuszu postaci. Każdy gracz rozpoczyna grę z 10 punktami życia, natomiast żywotność Gravehold ustawiamy na 30. Tworzymy talię tur, która zawsze składa się z czterech kart tury graczy i dwóch kart tury Nemezis. Następnie wybieramy jednego z czterech dostępnych w pudełku Nemezis, ustawiamy jego wartość życia i przygotowujemy talię Nemezis. Na koniec tworzymy rynek zasobów składający się z dziewięciu stosów kart, które będziemy mogli pozyskiwać podczas gry.

Aeon’s End wprowadza talię tur, z której będziemy dobierać karty, aby wyznaczyć, do kogo będzie należała kolejna tura. Kiedy talia się skończy, należy potasować wszystkie dotychczas odrzucone karty i utworzyć nową talię.

aeonsend1

Tura gracza składa się z trzech faz:

  1. Faza aktywacji
    • Możemy aktywować dowolne zaklęcia przygotowane na otwartych bramach.
    • Musimy aktywować zaklęcia przygotowane na zamkniętych bramach, wzmocnionych podczas poprzedniej tury.

    Po ich aktywacji umieszczamy zaklęcia na wierzchu stosu kart odrzuconych. Zaklęcia zadają obrażenia Nemezis lub jego poplecznikom.

  2. Faza główna
    • Zagranie karty klejnotu lub artefaktu
      Po zagraniu karty wykonujemy wszystkie opisane na niej działania, a pozyskany eter (waluta w grze) wydajemy według naszych potrzeb.
    • Pozyskanie karty
      Możemy pozyskać kartę z rynku zasobów, wydając na nią zdobyty w tej turze eter. Pozyskaną kartę natychmiast umieszczamy na wierzchu stosu kart odrzuconych.
    • Pozyskanie ładunku
      Za 2 etery możemy pozyskać ładunek. Jeśli będziemy posiadać pięć ładunków, będziemy mogli użyć ich do uruchomienia zdolności specjalnej naszego maga.
    • Wzmocnienie bramy
      Możemy wzmocnić zamknięta bramę, płacąc koszt wzmocnienia. Na wzmocnionej bramie możemy, w tej samej turze, przygotować zaklęcie. Brama, której żółta sekcja po obróceniu znajduje się u góry, może zostać otwarta.
    • Otwarcie bramy
      Po otwarciu bramy pozostaje ona w tym stanie do końca gry. Możemy na niej przygotować zaklęcie w danej turze, oraz w każdej kolejnej.
    • Przygotowanie zaklęcia na bramie
      Aby przygotować zaklęcie, zagrywamy kartę zaklęcia na otwartej bramie lub na zamkniętej, ale wzmocnionej w tej turze. Na każdej bramie może znajdować się tylko jedno zaklęcie. Przygotowane zaklęcia mogą zostać aktywowane w fazie aktywacji podczas naszej następnej tury.
    • Rozpatrzenie efektu „Gdy przygotowane”
      Możemy rozpatrzyć efekt dowolnego przygotowanego zaklęcia ze słowem kluczowym „Gdy przygotowane”.
    • Rozpatrzenie efektu „ABY ODRZUCIĆ:”
      Niektóre karty Nemezis mają efekty poprzedzone słowem kluczowym „ABY ODRZUCIĆ:”. Podczas fazy głównej możemy w pełni rozpatrzyć efekt opisany na karcie mocy, w wyniku którego ta karta zostaje odrzucona.
  3. Możemy wykonać powyższe akcje w dowolnej kolejności oraz dowolną liczbę razy:

  4. Faza dobierania

    Po zakończeniu fazy głównej umieszczamy wszystkie zagrane karty zaklęć i artefaktów na wierzchu swojego stosu kart odrzuconych, w wybranej przez siebie kolejności. Następnie dobieramy karty z wierzchu swojej talii, tak aby mieć w sumie pięć kart na ręce. Jeśli talia dobierania się skończy, należy odwrócić stos kart odrzuconych, tworząc w ten sposób nową talię dobierania. W żadnym momencie gry nie tasujemy swojej talii.

aeonsend2

Tura Nemezis składa się z dwóch faz:

  1. Faza główna

    Rozpoczynając od kart popleczników i kart mocy, które najdłużej znajdują się w grze, należy rozpatrzyć efekty z każdej z tych kart.

  2. Faza dobierania
    Jeśli dobrana karta to:

    • Karta ataku
      Natychmiast rozpatrujemy efekt na karcie i odkładamy ją na stos kart odrzuconych Nemezis.
    • Karta poplecznika
      Rozpatrujemy efekty poprzedzone słowem „NATYCHMIAST”. Następnie umieszczamy poplecznika w grze, z żetonami życia w liczbie wskazanej na karcie.
    • Karta mocy
      Rozpatrujemy efekty poprzedzone słowem „NATYCHMIAST”. Następnie umieszczamy kartę mocy w grze, z żetonami mocy w liczbie wskazanej na karcie.

Jeśli poziom gracza spadnie do zera, zostaje on wyczerpany. W takiej sytuacji należy rozpatrzyć poniższe efekty w podanej kolejności:

  • Dwukrotne rozpatrzenie efektu wyzwolenia Nemezis.
  • Wyczerpany gracz niszczy jedną ze swoich bram.
  • Wyczerpany gracz odrzuca wszystkie żetony ładunków.

Wyczerpany gracz kontynuuje rozgrywkę zgodnie z dotychczasowymi zasadami z poniższymi wyjątkami:

  • Wyczerpany gracz nie może odzyskać zdrowia.
  • Gdy wyczerpany gracz miałby otrzymać obrażenia, zamiast tego Gravehold otrzymuje podwójną wartość tych obrażeń.

Gracze zwyciężają, gdy dowolny z poniższych warunków zostanie spełniony:

  • Talia Nemezis została wyczerpana, a w grze nie znajdują się żadni poplecznicy ani moce.
  • Poziom życia Nemezis spadnie do zera.

Gracze przegrywają, gdy dowolny z poniższych warunków zostanie spełniony:

  • Wszyscy gracze zostali wyczerpani.
  • Żywotność Gravehold spadnie do zera.

Wykonanie

Wykonanie Aeon’s End jest bardzo nierówne. Podoba mi się oprawa graficzna, zarówno na kartach, jak i na planszach. Bardzo efektownie prezentują się lakierowane fragmenty na kartach postaci. Z drugiej strony same plansze wykonane są z bardzo cienkiej tektury, przez co na brzegach szybko pojawiają się ślady zużycia. Karty również nie prezentują zbyt wysokiej jakości i gorąco zalecam zaopatrzenie się w koszulki. No i mój konik, czyli wypraska, a w zasadzie jej brak, który jest tu odczuwalny jak w żadnej innej grze recenzowanej przeze mnie do tej pory. Przygotowanie rozgrywki to istna katorga, która za każdym razem zajmuje prawie kwadrans. Liczba różnych kart i talii sprawia, że wypraska wydaje się tu wręcz niezbędna, ale niestety wydawca nie podziela mojego poglądu. Dlatego muszę uznać wykonanie za najsłabszy element Aeon’s End.

aeonsend3

Wrażenia z rozgrywki

Jeśli jednak już przygotujemy się do zabawy to… o matko, ależ Aeon’s End jest świetne. Niby mamy tu do czynienia z grą „deckbuildingową”, ale jest kilka pomysłów, dzięki którym Aeon’s End wyróżnia się na tle konkurencji. Głównym twistem mechanicznym jest fakt, że nie przetasowujemy swojej talii. W momencie, kiedy kończą nam się karty, po prostu obracamy stos kart odrzuconych i już jesteśmy gotowi do dalszej gry. Prosty pomysł, który sprawia, że mamy większą kontrolę nad naszymi poczynaniami. To my decydujemy o tym w jakiej kolejności będziemy odrzucać karty, dzięki czemu jesteśmy w stanie ułożyć sobie długoterminową strategię, która będzie nam potrzebna do ubicia przeciwnika.

Kolejnym świetnym pomysłem jest talia kolejności, która zawsze składa się z czterech kart graczy oraz dwóch kart Nemesis. Wprowadza to pewną dozę losowości, bez której Aeon’s End zamieniłby się w zwykły arkusz excela. Wyobraźcie sobie, że po godzinie gry jesteście o włos od zwycięstwa i nagle trafiacie na dwie karty Nemesis, które przechylają szalę na jego korzyść. Aeon’s End potrafi dać ostro w kość. Talia stwora zbudowana jest w taki sposób, by z rundy na rundę jego ataki były coraz potężniejsze. Dlatego nawet pomimo zbudowania naprawdę mocnej talii nie możemy być pewni końcowego sukcesu. Właśnie takie emocje powinny towarzyszyć grom kooperacyjnym.

aeonsend4

Następnym kluczowym terminem jest „różnorodność”. Każda Nemesis posiada własną unikalną mechanikę walki i na każdą z nich musimy mieć inny sposób. Jeden przeciwnik będzie korzystał z ogromnej ilości popleczników, którzy będą zadawali obrażenia na ogromną skalę. Kolejny będzie usuwał karty z rynku, ograniczając w ten sposób nasze pole manewru, itp., itd. Szkoda jedynie, że w podstawowym pudełku znajdziemy jedynie czterech Bezimiennych, ale pocieszający jest fakt, że można wybrać trudniejszy tryb rozgrywki. Nasi magowie nie są jednak bezbronni. Każdy z nich ma unikalną zdolność, a dobrze zbudowany rynek zasobów poszerza istotnie wachlarz możliwości. Będziemy mogli m.in. pozbywać się niepotrzebnych kart, wzmacniać ataki czy redukować koszt wzmacniania bram. Swoją drogą mechanika przygotowywania zaklęć w bramach i aktywowanie ich dopiero w następnej rundzie też jest ciekawym i odświeżającym pomysłem.

Gra skaluje się bardzo dobrze. W Aeon’s End można zagrać w 1-4 osoby i w każdym składzie osobowym sprawdza się dobrze. Proponuję jednak grać solo na dwóch magów, ponieważ gra jednym magiem podbija poziom trudności na tyle wysoko, że wygranie scenariusza staje się praktycznie niemożliwe.

aeonsend5

Podsumowanie

Aeon’s End jest fantastyczne! Potrafi być angażujące jak żadna inna gra tego typu. Mechanika budowania talii bez przetasowywania, wprowadzenie talii kolejności czy aktywacja zaklęć w bramach to tylko kilka ze świetnych pomysłów, które wyróżniają tę pozycję. Gorąco polecam ją fanom gier kooperacyjnych, bo to jeden z najlepszych tytułów tego typu na rynku. Obniżam ocenę o jeden punkt z powodu koszmarnie długiego setupu, ale jeśli nie jest to dla Was problem, to spokojnie możecie dodać jedno oczko.

SZCZEGÓŁY:

Zawartość pudełka:
16 bram
8 arkuszy magów
4 arkusze Nemezis
324 karty
90 żetonów
2 wskaźniki
arkusz pierwszej rozgrywki
instrukcja

Informacje pudełkowe:
Wiek: 14+
Ilość graczy: 1-4
Przewidywany czas gry: 60 minut
Wydawca: Portal Games
Autor: Kevin Riley

Dodaj komentarz

avatar