Recenzja komiksów Overwatch #1-6

1

24 maja 2016 to data, na którą czekało wielu fanów gier komputerowych. W tym właśnie dniu Blizzard Entertainment wydało jeden z najciekawszych FPS-ów w historii – Overwatch. Ta wieloosobowa gra sieciowa może się pochwalić ponad 7-milionową rzeszą graczy, którzy kilka miesięcy przez premierą zapisali się do zamkniętych beta-testów. Na początku czerwca, czyli kilka dni po premierze, Overwatch zostaje najlepiej sprzedającą się grą na konsole Blizzarda.

Akcja gry toczy się w niedalekiej przyszłości, w czasie wielkiego kryzysu, gdy sztuczna inteligencja próbuje zniszczyć ludzką cywilizację. ONZ tworzy grupę do zadań specjalnych, Overwatch, mającą chronić ludzkość. W końcu nastają czasy pokoju, a bohaterska grupa przestaje istnieć. Jej członkowie rozjeżdżają się po całym świecie, a nabyte wcześniej umiejętności wykorzystują do własnych celów.

Po sukcesie gry, Blizzard Entertainment we współpracy z Dark Horse Comics, wydaje kilka komiksów z przygodami bohaterów ze świata Overwatch. Komiksy są dostępne za darmo na stronie wydawcy. Aby je przeczytać, wystarczy się tylko zarejestrować.

Przejdźmy teraz do tego, co tygrysy lubią najbardziej, czyli krótkich recenzji.

Pierwszym dostępnym komiksem, którego scenariusz napisał Robert Brooks, jest Napad na pociąg, z Jesse McCree w roli głównej. Ten lubiany przez wszystkich graczy rewolwerowiec, podczas jednej ze swych wędrówek staje się świadkiem napadu na pociąg, którym podróżuje. Okazuje się, że na pokładzie znajduje się towar stanowiący główny cel dla napastników. Czy zręczne dłonie McCree i jego niezawodne rewolwery udaremnią napad? Co takiego kryje się w ostatnim wagonie? Tego wszystkiego dowiecie się wchodząc na stronę Overwatch #1. Nie zapomnijcie tylko wcześniej się zalogować!

3

Pogromca smoków, za którego scenariusz odpowiada Matt Burns, to kolejna niespodzianka dla fanów Overwatch. Komiks opisuje przygody Reinhardta i jego towarzyszki, którzy podczas przerwy w podróży trafiają do niemal opuszczonego miasta. Rozwój sytuacji sprawia, że Reinhardt wpada na bandę złoczyńców terroryzującą pozostałych w nim mieszkańców. Nie pozostając obojętnym na losy prześladowanych bierze sprawy w swoje ręce. Czy słynna zbroja Reinhardta pozwoli mu raz na zawsze unicestwić zło nękające miasteczko? Odpowiedź znajdziecie tu Overwatch #2.

3

Overwatch to nie tylko pozytywni bohaterowie, o czym przypomina trzecia historia Legalna robota, dostępna tu Overwatch #3, za scenariusz której ponownie odpowiada Robert Brooks. Choć nie robili tego nigdy przedtem, Złomiarz i Wieprzu przyjmują zadanie od kogoś w garniturze. Choć garnitury źle im się kojarzą, przyjmują zlecenie na likwidację kilku robotów w starym magazynie ze względu na sowitą nagrodę. Gdy docierają na miejsce, okazuje się, że robota nie będzie wcale tak łatwa, jak się z początku wydawało. Czy Złomiarz i Wieprzu wyjdą z opresji? Co takiego kryje się w opuszczonym magazynie? Ile ładunków wybuchowych będą musieli zużyć by wyjść cało z niecodziennej sytuacji?

3

Po dość luźnej historii ze Złomiarzem i Wieprzem w rolach głównych, przyszła pora na ambitniejszą historię, autorstwa Andrew Robinsona, poruszającą współczesne problemy związane z ubóstwem. Bohaterką Lepszego świata jest Symmetra, która swoją zdolność absorbowania energii wykorzystuje do lepszych celów. Symmetra otrzymuje za zadanie znalezienie dowodów mogących pogrążyć panującą w Rio de Janeiro władzę. Historia, dostępna jako Overwatch #4 na stronie producenta, ukazuje również problem slumsów w brazylijskich miastach. Co mają wspólnego slumsy i panująca w mieście pani burmistrz? Jakie będą konsekwencje odnalezienia przez główną bohaterkę tajnych dokumentów?

3

Piąty komiks, który możecie przeczytać tu Overwatch #5, to historia grupy szturmowej, której zadaniem jest likwidacja Anubisa, samodzielnie myślącej maszyny, pragnącej eksterminacji ludzkiego gatunku. To opowieść o działaniach grupy operacyjnej dowodzonej w finałowej scenie przez Farę, znaną z gry. Czy życie własnych ludzi jest ważniejsze od wypełnienia zadania? O tym dowiecie się z Misji, autorstwa Andrew Robinsona.

3

Ostatni komiks, zatytułowany Niszczyciel, za którego scenariusz odpowiada Micky Neilson, to historia Torbjörna – nieustraszonego inżyniera i wojownika. Dostaje on za zadanie zlikwidowanie ogromnego mecha, który pustoszy miasta w Kurdżystanie. Na miejscu dowiaduje się, że za sterowanie robotem odpowiada jego były przyjaciel – Sven. Czy Torbjörn powstrzyma go przed dalszą destrukcją? Jakie chwyty będzie musiał zastosować, aby dostać się na pokład sterowniczy? O tym dowiecie się wchodząc na Overwatch #6.

Za szatę graficzną wyżej opisanych komiksów odpowiadają cztery osoby/studia: Bengal, Neekain, Gray Shuko i Jeffrey „Chumba” Cruz. Każde z nich reprezentuje inny, aczkolwiek wysoki poziom artystyczny. Dbałość o szczegóły, realizm oraz głębia barw to główne cechy zaprezentowanych w historiach rysunków.

Każdy fan gry znajdzie historię związaną z jego ulubioną postacią. Według różnych źródeł, Dark Horse Comics planuje wydanie kolejnych części, w których poznamy losy pozostałych bohaterów występujących w grze. Gorąco polecam te krótkie, aczkolwiek ciekawe historie związane z uniwersum Overwatch. Jest to świetne uzupełnienie dla każdego fana tego blizzardowskiego FPS-a.

Ocena: 9.5/10

Plusy
+ luźny klimat związany z grą
+ żywe kolory oraz różnorodność stylów
+ poruszenie ważnej kwestii slumsów w Lepszym świecie
+ różnorodność postaci

Minusy
– za krótkie!

Autor: Kisiel

Łukasz „Kisiel” Krzeszowiec

Łukasz „Kisiel” Krzeszowiec

Rocznik ’88. Fan komiksu, dobrej książki i filmu. Lubi posłuchać ostrzejszych brzmień. Swój gust muzyczny przyprawia klasyką oraz muzyką elektroniczną. Nie znosi owijania w bawełnę i jak ognia unika „niepracującej szlachty” czy „absolwentów szkół robienia hałasu”. W wolnych chwilach poluje na prawdziwe pokemony, włócząc się z wędką wzdłuż brzegów Królowej Rzek, zdradzając ją chwilami z innymi ciekami i bajorami. Nieuleczalny fanatyk futbolu. Wielbiciel dobrego piwa i whisky. Czasem popełnia recenzje, by innym razem nabazgrolić coś z zupełnie innej beczki. Podczas ostatniego remontu w jego domu, jeden z majstrów stwierdził, że ma nierówno pod sufitem.