Recenzja komiksu Aliens 30th Anniversary

1

Aliens 30th Anniversary to nie komiksowa adaptacja filmu wydana przez Dark Horse na trzydziestolecie Obcego. Fabuła jest zupełnie niezależna od filmu (właściwie filmów, ponieważ komiks powstał między drugą a trzecią częścią Obcego). Scenariusz stworzył Mark Verheiden, ilustracje Mark Nelson. Próg wiekowy to 16 lat, młodszym odradza się sięganie po tę pozycję (choć obecnie komiks wywiera o wiele mniejsze wrażenie niż film, kwestia nośnika i przyzwyczajeń odbiorców).

2

Wydanie składa się z pięciu rozdziałów: narracyjnego Introduction by Mark Verheiden, komiksu Outbreak, komiksu Lucky, pojedynczych ilustracji Pinup Gallery oraz z narracyjnego Afterword by Mark A. Nelson. Twórcy nie mogli wykorzystać postaci Ripley, sięgnęli więc po Newt i Hicksa (tak, po bohaterów z drugiej części Obcego).

3

Przyszłość. Newt (już dorosła) i Hicks ponownie stają oko w oko z xenomorfami. Newt, trzymana w ośrodku psychiatrycznym, po wydarzeniach z Obcego 2 ma koszmary tak silne, że aby ją od nich uwolnić konieczne jest przeprowadzenie operacji. Również życie Hicksa rozpadło się po powrocie z Acheronu – nie został usunięty z Marines, lecz wyizolowany z życia społecznego przez ludzkie uprzedzenia – odstrasza jego zdeformowana krwią obcego twarz i strach, że kontakt fizyczny z wydzielinami obcego może prowadzić do zarażenia. Oboje, dzięki wielu zbiegom okoliczności i fascynującemu rozwojowi wypadków, wydostają się ze swoich, metaforycznie rzecz ujmując, więzień i ruszają do źródła nieszczęść – na rodzimą planetę obcego.

4

Z socjopatą na pokładzie. Czy to aby dobrze? Być może, skoro obcy jest w naszych kategoriach pod wieloma względami równie socjopatyczny. Niestety w wyniku zgromadzenia tylu zupełnie różnych bohaterów pojawia się konflikt interesów – Hicks i Newt szukają czegoś na kształt zbawienia w ostatecznej próbie uwolnienia się od wyniszczającejprzeszłości, przedstawiciele rządu chcą uzyskać próbki organizmu obcego (a najlepiej obcego kompletnego i nienaruszonego), obcy natomiast chce przetrwać, jak to obcy. Na problemach, jakie niesie ze sobą ten konflikt, jednak się nie kończy. Podczas gdy Newt i Hicks lecą na spotkanie przeznaczeniu, na Ziemię zostaje sprowadzona ofiara twarzołapa, z twarzołapem wciąż uczepionym głowy. Oczywiste jest, że to nie może skończyć się dobrze.

5

Co znajdziemy w tym komiksie? Przede wszystkim wspaniałe ilustracje, niesamowicie szczegółowe, dokładne w oddaniu kształtów i form, stworzone w bardzo charakterystycznym stylu, ostrą kreską, wykonane z pomocą specjalnej techniki wykorzystującej działanie odpowiednio dobranych chemikaliów na specjalny papier. Doskonale oddają atmosferę Obcego. Poza tym genialne wyjaśnienie pochodzenia obcych, nie z darwinistycznego punktu widzenia, ale z perspektywy pytania „jak znalazły się w przestrzeni kosmicznej?”. Jak działa ich rozum, jak funkcjonują xenomorfy, co nimi kieruje. Musiały mieć naturalnych wrogów, ponieważ przyroda, żeby przetrwać, musi zachować równowagę. Co się więc stało, że ta równowaga została zaburzona? Jak wygląda rodzima planeta obcych? Jaka jest ich historia sprzed spotkania z ludźmi? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się na kartach Aliens 30th Anniversary. To i wiele więcej.

6

Dużo nowych informacji, których nie znajdziemy w filmie, na temat xenomorfów i tych obcych znanych publiczności ze sztywnego (taki żarcik) siedzenia za sterami statku pełnego jaj i twarzołapów. Można też zaobserwować wzbogacenie charakterystyki postaci, nie tylko Newt i Hicksa, lecz także obcego (który przecież jest jednym z głównych bohaterów) i, uwaga, robotów. To istotne, szczególnie w świetle drugiej części Obcego i zachowania Bishopa. Zaskakujące wydarzenia i zwroty akcji, wciągająca fabuła. To wszystko sprawia, że komiks czyta się szybko i przyjemnie. Miejscami przeskoki między wątkami mogą dawać wrażenie chaosu, mimo to czytelnik na pewno nie zgubi się w lekturze.

7

Poza historiami, komiks zawiera też czternaście ilustracji stworzonych przez Marka Nelsona na wewnętrzne strony okładek serii o obcym. Na rzeczonych ilustracjach umieścił członków zespołu pracującego nad wydaniem komiksu oraz kilkoro innych znajomych. Załączono również kilka szkiców.

8

Ocena: 9.75/10

Plusy
+wspaniałe ilustracje

+humor obecny we wstępie
+dystans autorów do siebie i swojego dzieła
+wciągająca fabuła
+dużo informacji (o xenomorfach, ich naturalnym środowisku, ich wrogach i ofiarach)

Minusy
-chaotyczność

Autor: TuTu

Elżbieta Petrykowska

Nie lubię mówić o sobie, studiuję filologię polską na UW i nie, nie będę nauczycielem. pochłaniam książki w ilościach hurtowych; jak już siadam do oglądania filmów, schodzi mi na tym co najmniej cały dzień (obecnie nadrabiam horrory bo sesja); lubię mangę i anime; zajmuję się rekonstrukcją historyczną i kocham (słowo użyte z pełną świadomością) moją drużynę rekonstrukcyjną, wyjazdy w kraju i za granicę są dla mnie źródłem najlepszych wspomnień i wspaniałej zabawy; lubię grać, a jak mówię w co, ludzie robią wielkie oczy i “jest w ogóle taka gra?”, także tego. moja praca zaliczeniowa z historii literatury polskiej będzie miała tytuł “wiedźmin geralt jako bohater romantyczny” i niech to wystarczy. czytam i oglądam wszystko, i sięgnę po wszystko, żeby móc sprawdzić co mi się podoba, a co nie (np. ostrygi są obrzydliwe). jestem uzależniona od herbaty. w razie pytań odpowiem na wszystko (wszystko to wszystko, jestem cierpliwa).