Recenzja komiksu Assassin’s Creed Volume 1: Trial by Fire

1

Marka Assassin’s Creed rozwija się w takim tempie, że ciężko nadążyć za kolejnymi produktami osadzonymi w tym uniwersum. Choć studio Ubisoft zapowiedziało, że w tym roku nie pojawi się kolejna growa odsłona serii, nie oznacza to jednak, że uniwersum stoi w miejscu. Fani zasypywani są nie tylko grami komputerowymi, ale także książkami czy, tak jak w przypadku opisywanego w tym tekście produktu, komiksami. Na 21 czerwca wydawnictwo Titan Comics zapowiedziało premierę pierwszego tomu komiksu umiejscowionego w uniwersum Assassin’s Creed zatytułowanego Trial by Fire. Jest to wydanie zbiorcze pierwszych pięciu zeszytów z serii Assassin’s Creed: Assassins. Zobaczmy, czy warto zainteresować się tym produktem. Zapraszam do czytania recenzji.

2

W przypadku Trial by Fire nie można mówić o odgrzewanym kotlecie, tak jak ma to miejsce w przypadku większości książek należących do serii o asasynach, wśród których oryginalnością wybijają się co najwyżej Porzuceni, niebędący adaptacją scenariusza gry z kilkoma dodatkami. Komiks oferuje nie tylko nowe miejsce akcji, ale także i całkowicie nowych bohaterów. Podobnie jak w grach, akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych – we współczesności i przeszłości. Wątek współczesny skupia się na mieszkającej w San Diego pracownicy banku Charlotte de la Cruz, która w pewnym momencie swojego życia postanawia walczyć z niesprawiedliwością wielkich korporacji i pomaga pewnej staruszce, której córka walczy o życie w szpitalu. Po powrocie z pracy Charlotte zastaje w domu członków organizacji zwanej Bractwem, który mają dla niej propozycję. Niestety w tym samym czasie do jej mieszkania próbują wtargnąć templariusze. Chcąc chronić się przed ich zakusami, Charlotte postanawia dołączyć do Bractwa i zgadza się zasiąść w animusie, żeby poznać wspomnienia swojego przodka.

3

Wątek zawiązany z przeszłością osadzony jest w XVII-wiecznym Salem, w czasach słynnych procesów czarownic i przedstawia losy asasyna Toma Stoddarda. Jego historia rozpoczyna się od przybycia z Londynu do Salem w celu poszukiwania fragmentu Edenu. Po śmierci jednej z czarownic Tom spotyka się ze swoim kontaktem, który – jak się później okazuje – jest podstawionym członkiem templariuszy. Po uporaniu się z nimi udaje się mu spotkać prawdziwy kontakt, Jennifer Querry, z którą postanawia zrealizować swoją misję.

4

Za scenariusz komiksu odpowiedzialny jest duet Anthony del Col oraz Conor McCreery, znany między innymi z komiksów z serii Kill Shakespeare i Sherlock Holmes vs. Harry Houdini. Nie będę rzecz jasna ujawniał fabuły całego tomu, ale zapewniam, że warto zapoznać się z tą historią. W całym tomie znajdziemy sporo nawiązań do faktów poznanych w grach z serii Assassin’s Creed oraz organizacji Abstergo. Czasami ciężko je wyłapać podczas czytania tekstu, ale wydaje mi się, że dla fanów serii to nic trudnego. Trial by Fire daje nam również możliwość rozszerzenia sobie uniwersum o asasynach o kolejne postaci i okresy historyczne, których prawdopodobnie w grach już nie zobaczymy.

5

Pod względem wizualnym komiks prezentuje się bardzo dobrze, co w dużej mierze jest zasługą Neila Edwardsa, który pracuje również przy komiksach z serii Doctor Who. Plansze są zróżnicowane i bardzo wyraźne. Nie można też zapomnieć o Ivanie Nunesie, bo to dzięki niemu plansze nabrały niesamowitych kolorów, idealnie oddając klimat danej sceny.

Warto wspomnieć, że na końcu omówionego przeze mnie komiksu dołączony jest bardzo ciekawy i obszerny opis związany z XVII- wiecznym Salem, zawierający ciekawostki historyczne związane z tamtym okresem.

6

Powiem szczerze, że nie czytałem jeszcze poprzednich komiksów z serii Assassin’s Creed, ale coś czuję, że po lekturze Trial by Fire szybko nadrobię swoje braki. Komiks czyta się z wielkim zainteresowaniem i z pewnością polecam go wszystkim fanom uniwersum. Myślę, że osoby nieznające serii Assassin’s Creed również znajdą tutaj coś dla siebie, bo sama akcja osadzona w Salem w czasie procesów czarownic została przedstawiona w zachęcający sposób. Zdecydowanie czekam teraz na kolejny tom, który już wkrótce ma się ukazać w sklepach.

Ocena: 9/10

Plusy
+ nie jest to kolejny odgrzewany kotlet
+ nietypowi i bardzo charakterni główni bohaterowie
+ ciekawie osadzony wątek fabularny
+ jakość plansz
+ nawiązania do całego uniwersum Assassin’s Creed
+ notatka z prawdziwymi faktami historycznymi

Minusy

Autor: Severan

Sebastian „Severan” Kuryło

Jestem założycielem i pomysłodawcą tego blogaUwielbiam gry RPG z serią Dragon Age na czele, lecz nie pogardzę także i klasycznymi grami “bez prądu”. Prowadzę także wortal związany z serią Dragon Age. Uwielbiam czytać kryminały i książki fantasy. Każdą wolną chwilę w swoim życiu poświęcam rodzinie oraz serialom – pochłaniam ich zdecydowanie za dużo, no ale z nałogu tak łatwo wyjść się nie da :).