Kwartet urwisów. Recenzja komiksu The Baker Street Four Volume 1

The Baker Street Four Volume 1 cover

Sherlock Holmes pozostaje jedną z najbardziej eksploatowanych postaci kultury popularnej (oraz domeny publicznej); po dziś dzień możemy śledzić jego przygody w wielu różnych permutacjach. Obok filmów i seriali detektyw wszech czasów doczekał się także wielu komiksowych inkarnacji. Opowiadania Arthura Conan-Doyle’a zainspirowały również autorów The Baker Street Four – scenarzystów J.B. Djiana i Oliviera Legranda oraz rysownika, a przy tym kolorystę, Davida Etiena.

Wydanie zbiorcze zawiera dwa początkowe zeszyty serii, które ukazały się po francusku w latach 2009 i 2010. The Blue Curtain (Błękitna zasłona) służy prezentacji głównych bohaterów; pierwsze skrzypce gra tutaj trio ulicznych urwisów – narwany, wyrośnięty Irlandczyk Black Tom, wygadany Billy oraz empatyczny Charlie. Każdy z nich, choć młody, ma także swoją historię, której fragmenty poznajemy niejako mimochodem, przy okazji głównej akcji. Zaraz, zaraz – przecież to trójka, a nie tytułowa czwórka! Spokojnie, z tej części dowiemy się także, w jaki sposób chłopcy zyskali nowego towarzysza. Nasi bohaterowie wywodzą się z Baker Street Irregulars – nieformalnej grupy dzieci i nastolatków będących londyńskimi oczami i uszami Sherlocka Holmesa; śledzą podejrzanych i zasięgają języka wtedy, gdy sam detektyw ma na głowie inne sprawy. Organizacja ta pojawiła się w opowiadaniu Znak czterech – wtedy była dużo liczniejsza, zaś na czele stał chłopak o nazwisku Wiggins. The Blue Curtain to historia o porwaniu, w związku z czym mnóstwo w niej pościgów i walk – trójka z Baker Street podąża od informatora do informatora, szukając tropów złoczyńcy. Sherlock Holmes wyjechał z Londynu, chłopcy są więc zdani na własne siły. Cała opowieść służy przede wszystkim ekspozycji bohaterów oraz świata – poznajemy dominujące cechy charakterów Toma, Billy’ego i Charliego, rzeczywistość, w jakiej przyszło im żyć, a także postacie drugoplanowe wywodzące się z wiktoriańskiego półświatka i biedoty. Oczywiście, trójka z Baker Street nie obraca się raczej na salonach socjety, lecz chadza po mrocznych zaułkach, podłych pubach i złodziejskich melinach.

The Baker Street Four Volume 1 001

Druga historia zamieszczona w tomie – The Rabukin Case (Sprawa Rabukina) – jest dużo poważniejsza i rozgrywa się przede wszystkim wśród rosyjskich imigrantów – socjalistów uciekających przed carskimi prześladowaniami. Ochrana ma jednak długie ręce, a ponadto na East Endzie znów zaczynają ginąć prostytutki – tak jak dziesięć lat wcześniej, gdy ulice Whitechapel terroryzował Kuba Rozpruwacz. Ta sprawa jest dużo bardziej skomplikowana niż debiutanckie dochodzenie. Przewijają się tu kwestie społecznego aktywizmu i emancypacji, biedy i prostytucji, szantażu i prowokacji, morderstw politycznych i zamachów. Te rzeczy oglądamy oczyma tytułowej czwórki (do chłopców dołączył rudy kot imieniem Watson) i w żadnej mierze nie są one osładzane. Urwisy, niczym dickensowski Oliver Twist, stawiają czoła okrutnej rzeczywistości i muszą sobie w niej poradzić – czasem przy pomocy gładkich słówek i sprytu, innym razem zwinności i siły, a niekiedy – instynktu i uporu. Nie jest to jednak Prosto z piekła, więc twórcy oszczędzają czytelnikom co bardziej drastycznych i krwawych kadrów.

The Baker Street Four Volume 1 002

Scenariusze The Baker Street Four nie są naiwne, chociaż pierwszy jest nieco zbyt liniowy (składam to jednak na karb debiutu). Rysunki są natomiast zgoła wybitne – barwne (kolory to ręcznie kładzione akwarele), dynamiczne (kreska jest bardzo miękka) i przejrzyste. Wiktoriański Londyn wygląda na ilustracjach bardzo wiarygodnie i efektownie – patrząc na czarno-białe fotografie zapominamy niekiedy, że była to epoka kipiąca kolorami. Mr Holmes oraz dr Watson są tu li tylko statystami – spotykamy się z nimi pod koniec każdej z opowieści, kiedy rekapitulują i zamykają sprawę. Młodociani detektywi z Baker Street świetnie się zapowiadają na następców tych dżentelmenów i mam nadzieję, że kolejne części ich przygód również doczekają się angielskiego wydania (a być może nawet polskiego).

SZCZEGÓŁY:

Tytuł: The Baker Street Four Volume 1
Wydawnictwo: Insight Comics
Typ: Komiks
Gatunek: Historyczny, Kryminał, Akcja
Data premiery: 2.05.2017
Scenariusz: Olivier Legrand, J.B. Djian
Rysunki: David Etien
Liczba stron: 112

Marcin „Martinez” Turkot

Marcin „Martinez” Turkot

Jestem geekiem trzydziestego któregoś poziomu, a także niepoprawnym fanboyem Supermana. W magisterce pisałem o związkach komiksu superbohaterskiego z mitami. W życiu zajmowałem się redagowaniem czasopisma o grach fabularnych i planszowych, tłumaczeniami gier, moderowaniem forów, pisaniem tekstów dla największego polskiego portalu internetowego oraz do "Tygodnika Powszechnego". Obecnie pracuję w reklamie. Uwielbiam komiks, w szczególności frankofoński, oraz animacje wszelakiego rodzaju (może poza anime, na którym się nie znam). Od ponad 20 lat gram w erpegi. Na gry komputerowe nie starcza mi już czasu...
  • Jak widzę takie produkcję, to aż mam ochotę zacząć czytać komiksy 😀 Może kiedyś kupię, jak fundusze pozwolą.

    • Marcin Turkot

      No, komiksowe hobby to nietania rzecz niestety 🙁 Są takie komiksy, które warto mieć w wersji albumowej i ten właśnie do nich należy.

      • Ja akurat muszę mieć wszystko w papierze – tak abym mógł dotknąć. To dopiero jest problem!