Recenzja komiksu Batman Adventures: Mad Love

Batman Mad Love 1

Od kilku lat, w związku z obecnością w grach z serii Arkham i Suicide Squad, Harley Quinn jest raczej popularną bohaterką. Jednak w czasach powstania omawianej historii, tzn. w roku 1994, była jedynie dość dobrze przyjętą poboczną postacią w kreskówce. Kreatywność i twórcza wyobraźnia pełna pomysłów nie pozwoliły jednak Paulowi Diniemu i Bruce’owi Timmowi zatrzymać rozwoju sidekicka Jokera na tym poziomie. Odważyli się na stworzenie kontrowersyjnego Mad Love. Jak im to wyszło? Czy było warto?

Lektura tej historii po raz kolejny przypomniała mi, dlaczego tak bardzo kocham komiks. Te 64 strony wystarczyły, by sprawić, że opadła mi szczęka. Każdy scenarzysta powinien uczyć się od Diniego i Timma opowiadania i narracji. W tak krótkiej formie dostarczyli nie tylko fenomenalną opowieść o patologicznej relacji Harley z Jokerem, ale do tego tak ułożyli ją w kadrach, że czyta się ją z napięciem od początku do końca. Nie mogę wyjść z podziwu dla subtelności autorów, która dała genialny efekt. W Mad Love znajduje się wiele elementów dla osób dorosłych, ale nie są to tak prostackie zagrania, jakie stosuje się dzisiaj i zupełne wyuzdanie. Całość utrzymana jest w klimacie Batman: The Animated Series, więc fanom serialu (włącznie z tymi, którzy oglądali go jako dzieci) nie może się nie podobać. Głównymi składowymi sukcesu tego tytułu są mistrzowskie kreacje postaci – Harley, Jokera i Batmana oraz przedstawienie ich skomplikowanej relacji.

Batman Mad Love 2

Oprawa graficzna jest żywcem wyjęta z wcześniej wspomnianej animacji. Minimalistycznego stylu Bruce’a Timma, świadczącego o jego miłości do komiksów z lat 50. i 60. oraz stylu art deco, nie da się z niczym pomylić. Według mnie te kadry nie tylko są bezbłędne, ale mówią też wiele o dobrze działającej współpracy ze scenarzystą.

Dzięki uprzejmości DC Comics miałem okazję sięgnąć po wersję Deluxe Edition. Wzbogacono ją o oryginalne szkice każdej strony, inne wersje plansz, a także o galerię dodatkowych okładek. Historię powstania dzieła oraz symboliczny sens wyjaśniają wstęp i posłowie, napisane przez rysownika specjalnie dla tej edycji.

Batman Mad Love 3

Zupełnie nie dziwię się, że w swoim czasie komiks ten zgarnął tyle nagród. Autorzy w pełni na to zasłużyli, dając genialną opowieść o szalonej pani psycholog zadurzonej w psychopatycznym mordercy. Klimat i kreatywność w projektach kolejnych scen spowodowały, że Mad Love rozkochało mnie w sobie do szaleństwa, na długo zostanie w pamięci i na szczytach jakichkolwiek rankingów komiksowych, które będę w przyszłości robił. Ode mnie moja pierwsza maksymalna ocena w karierze na Nie Tylko Gry.

Komiksy o Batmanie kupicie na Atom Comics.

Radosław „Radziu” Szalek

Radosław „Radziu” Szalek

Człowiek, który samym swoim istnieniem wprowadza konflikt we wszechświecie i jest chodzącą sprzecznością - pisze na stronie zarówno o DC jak i Marvelu, udziela się w fandomie Gwiezdnych Wojen i Star Treka, studiował na politechnice i aktualnie studiuje filologię. Ogląda wszystkie seriale komiksowe, chociaż przy większości 10 razy na odcinek zastanawia się, dlaczego to sobie robi. Co chwilę obiecuje sobie, że będzie czytał więcej komiksów, ale nie starcza mu kasy. Lubi gadać o popkulturze tak bardzo, że rodzina i przyjaciele często dziwnie się na niego patrzą i pozwalają mu prowadzić monolog.
  • Marcin Turkot

    O, to muszę przeczytać! Wstyd się przyznać, ale wcześniej o tej pozycji nie słyszałem…