Ingerencja bóstw, czyli recenzja komiksu Britannia Volume 2: We Who Are About To Die

Britannia

Fascynacja starożytnym Rzymem od dawna inspiruje twórców filmowych, teatralnych czy pisarzy. Historie o krwawych rządach cezarów, walkach gladiatorów i senatorskich intrygach od zawsze cieszyły się ogromną popularnością. Choć sama sztuka ewoluowała, pewne schematy pozostały te same, by w jednej ze swoich form zagościć również na stronach komiksów. Pewien przykład zasługuje na szczególną uwagę ze względu na liczne powiązania historyczne zgrabnie przeplatane z elementami fantasy i grozy.

Wydany w kwietniu 2017 przez Valiant Comics drugi tom Britannii, zatytułowany We Who Are Abiut To Die, na który składają się aż 4 zeszyty, opisuje dalsze losy mężnego detektywa Antioniusa Axia. Za historię tej barwnej postaci ponownie odpowiada Peter Milligam. Owoce jego twórczości można podziwiać również w Justice League Dark czy w obyczajowym Skin. Kwestią rysunków z kolei zajął się duet Juan Jose Ryp-Frankie D’Armata. O ile ten pierwszy miał już swój udział w poprzednim tomie, o tyle D’Armata po raz pierwszy zasiadł do pracy przy przygodach rzymskiego inwigilatora. Jaki był tego efekt? Mnie osobiście przypadł do gustu.

Britannia

Historia We Who Are About To Die rozgrywa się po wydarzeniach znanych z ostatniej części Britannii. Tym razem bohater poprzedniego tomu, Pierwszy Detektyw Rzymu Antionius Axia staje przez kolejną zagadką. W jednej ze świątyń Apolla znajduje wraz z kompanem zmasakrowane zwłoki kilku mężczyzn – synów wpływowych osobistości Imperium. Dzięki ukrytym „talentom” udaje mu się ustalić, że za tą rzeźnią stoi nie kto inny jak sam bóg muzyki i zarazy – Apollo. Wie, że bogowie nie ingerują w życie śmiertelników bez przyczyny, poszukuje zatem punktu odniesienia do dokonanych czynów. W międzyczasie panujący w Rzymie Neron zaczyna czuć strach i niepewność, więc udaje się do westalek w celu zdobycia pewnych informacji dotyczących jego i sytuacji politycznej Rzymu. Jednak przez swoje grubiaństwo naraża się im i prosi młodego detektywa (choć słowo „prosi” ma tu niewiele wspólnego z rzeczywistością) o pomoc. Wszelkie ślady prowadzą Antioniusa do areny, gdzie ku uciesze gawiedzi odbywają się niezwykle krwawe pojedynki gladiatorów. Tam też spotyka jedną z lokalnych wojowniczek – Achilię, która ma ogromne poparcie wśród mieszkanek Rzymu i stanowi poniekąd symbol walki o prawa kobiet. Niestety zasiadający na trybunach Neron żąda rozrywki i młody Axia wraz z wojowniczką muszą stawić czoło żołnierzom Imperium. Czy Axia i Achillia poradzą sobie z uzbrojonymi i niebezpiecznymi legionistami? Czy nieprzewidywalny i szalony Neron pozwoli żyć Pierwszemu Detektywowi? Co wydarzy się w domu Antoniusa podczas jego nieobecności i jakie będą tego skutki?

Britannia

Drugi tom przygód dzielnego agenta to ponad 110 stron suspensu, krwawych walk i niesamowitych intryg. Wszystko okraszone autentycznymi osobistościami z szalonym Neronem na czele. O ile pierwsza część Britannii była dobra, to ta wydaje się o klasę lepsza. Dzięki umiejętnie poprowadzonej historii, barwnym postaciom i przeplatającym się elementom mitologicznym – We Who Are About To Die jest godny polecenia.

Britannia

Kolejną odsłonę perypetii rzymskiego detektywa polecam nie tylko tym, którym przypadł do gustu tom pierwszy. Wątki zawarte w drugiej części nie nawiązują zbytnio do poprzedniczki, co sprawia, że nowy czytelnik nie będzie czuł się zagubiony. W dodatku na samym początku historii zawartych jest parę informacji dotyczących wcześniejszej części, dzięki czemu pewna wiedza zostanie zrównoważona. Zachęcam zatem do lektury!

SZCZEGÓŁY:

Tytuł: Britannia Volume 2:We Who Are About To Die
Wydawnictwo: Valiant Comics
Autor: Peter Milligam
Typ: komiks
Gatunek: komiks amerykański
Data premiery: 17.10.2017
Liczba stron: 112

Łukasz „Kisiel” Krzeszowiec

Łukasz „Kisiel” Krzeszowiec

Rocznik ’88. Fan komiksu, dobrej książki i filmu. Lubi posłuchać ostrzejszych brzmień. Swój gust muzyczny przyprawia klasyką oraz muzyką elektroniczną. Nie znosi owijania w bawełnę i jak ognia unika „niepracującej szlachty” czy „absolwentów szkół robienia hałasu”. W wolnych chwilach poluje na prawdziwe pokemony, włócząc się z wędką wzdłuż brzegów Królowej Rzek, zdradzając ją chwilami z innymi ciekami i bajorami. Nieuleczalny fanatyk futbolu. Wielbiciel dobrego piwa i whisky. Czasem popełnia recenzje, by innym razem nabazgrolić coś z zupełnie innej beczki. Podczas ostatniego remontu w jego domu, jeden z majstrów stwierdził, że ma nierówno pod sufitem.