Hellboy tom 3_1

Czas płynie niesłychanie szybko i po recenzji tomu pierwszego oraz drugiego, publikujemy recenzję trzeciego już tomu przygód Hellboya. Po tomach wprowadzającym oraz poszerzającym uniwersum, w tomie trzecim otrzymujemy łącznie trzy historie, które rzutują już mocno na głównego bohatera i przedstawiają decyzje istotne dla przyszłych wydarzeń. Jeżeli ciekawi Was, czy kontynuacja trzyma świetny poziom poprzednich opowieści, zapraszam do niniejszej recenzji.

Trzeci tom zawiera opowieść dość nietuzinkową. Mowa tu oczywiście o historii „Zdobywca czerw”, która jest kamieniem milowym dla fanów serii. Jest to historia powiązana z bliźniaczą, wydawaną także u nas serią Mike’a Mignoli, dziejącą się w tym samym uniwersum pt.: B.B.P.O. Ponadto tom trzeci zawiera także opowieści zatytułowane Wyspa oraz Trzecie życzenie. Ogólnie rzecz ujmując, recenzowany tom zawiera w sobie wiele z różnych gatunków, co podane w sosie podań, legend i mitów tworzy niesamowitą mieszankę. Nie brakuje tu akcji, przygody, horroru, fantasy itd. Opuszczone zamki, podli naziści i ich tajne badania, potwory, liczne sceny walki, ale i humor, czyli wszystko to, za co fani na całym świecie pokochali Hellboya. Mike Mignola jest przykładem artysty, który ciągle przedstawia nowe, ciekawe pomysły. Nie popada w twórczą niemoc i nie powiela schematów stosowanych wcześniej. Niestety, nie wszystkie historie trzymają równy poziom, choć ich ogólna jakość i przyjemność z lektury i tak jest więcej niż zadowalająca. Być może inne historie przy Zdobywcy czerw będącego esencją Hellboya zawsze będą wyglądały blado. Być może autor miał zamysł, aby poprzez „dziwne miejsca” nieco zwolnić i dać czytelnikowi odpocząć. Rzuca się jednak w oczy inne tempo, co dla mnie było drobnym minusem na przestrzeni całego, świetnego tomu trzeciego.

Hellboy tom 3_2

Zasadniczo wszystko, co napisałem o kresce Mignoli w poprzedniej recenzji, mógłbym tutaj powtórzyć i pozachwycać się ponownie. Kreska artysty jest stosunkowo prosta, jednak w charakterystyczny sposób uwypukla cechy charakterystyczne postaci czy obiektów. Jest to jeden z niewielu przypadków, kiedy to oprawa graficzna tak bardzo buduje klimat i nastrój świetnej opowieści, że razem tworzą prawdziwą symfonię. Spora doza mroku i stonowane kolory nałożone przez Dave’a Stewarta tworzą odpowiednią grę światła i cienia, sprawiając, że wizualną stronę komiksu po prostu chce się podziwiać. Wszystkie osoby zainteresowane rysunkiem powinny także zapoznać się z wieloma szkicami czy niewykorzystanymi planszami załączonymi na końcu tomu. Studia grafik koncepcyjnych oraz tych już ukończonych mogą okazać się niezwykle inspirujące.

Wydanie stoi na bardzo wysokim poziomie, a poza samą zawartością przyjemność z lektury pogłębia odpowiedni papier, gruba okładka i wspomniane liczne dodatki.

Hellboy tom 3_3

Trzeci tom tej świetnej serii w udany sposób rozwija wątki oraz mitologię świata przedstawionego. Mam wrażenie, że twórca przy kreacji Hellboya bawił się równie dobrze, jak ja podczas jego lektury. Taka rekomendacja mówi o recenzowanym tomie wszystko. Dodajcie do tego świetną jakość wydania i całą masę dodatków, a otrzymacie komiks, który zdecydowanie warto mieć na swojej półce.

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Egmont.

SZCZEGÓŁY:

Tytuł: Hellboy. Tom 3. Zdobywca Czerw. Dziwne miejsca.
Wydawnictwo: Egmont
Typ: Komiks
Gatunek: fantastyka, horror
Data premiery: 23.05.2018
Autorzy: Mike Mignola(scenariusz) Mike Mignola(rysunki)
Liczba stron: 328

Dodaj komentarz

avatar