The Fade Out to kolejny z owoców współpracy znakomitego scenarzysty Eda Brubakera i utalentowanego rysownika Seana Phillipsa. Nie bez przyczyny nazwano go najambitniejszym dotąd tworem tego uznanego duetu. W 2015 i 2016 roku komiks ten został zasłużenie wyróżniony Nagrodą Eisnera. Propozycję adaptacji filmowej swojego dzieła Brubaker otrzymał już po pierwszych sukcesach świeżo wydanego cyklu. Autor nie chciał jednak zgodzić się na to, dopóki seria nie zostanie ukończona.

Akcja opowieści rozgrywa się jesienią 1948 roku, w hollywoodzkim środowisku filmowców. Ameryka jeszcze nie do końca okrzepła po II Wojnie Światowej. Kraj targany jest przez antykomunistyczne nastroje. Czerwona Panika skutkuje m.in. stworzeniem Czarnej Listy Hollywood, na której figurowanie równoznaczne jest w filmowym światku z byciem persona non grata. Najmniejsze podejrzenie, zwykłe pomówienie czy złośliwy donos może wystarczyć, by się na niej znaleźć. W Los Angeles schyłku lat 40. W takiej atmosferze produkowane są filmy. Mimo wszechobecnie panującego strachu środowisko ma się nad wyraz dobrze – powstają blockbustery, wytwórnie zarabiają krocie, a gwiazdorzy balują na suto zakrapianych alkoholem imprezach. Po jednej z takich prywatek, przesiąknięty odorem etanolu i aromatem cygar, Charlie Parish budzi się w cudzym mieszkaniu z kacem gigantem i urwanym filmem. Noc, jakich w życiu zaznał wiele. Gdyby nie jeden szczegół. W pokoju obok leży martwa aktorka, Valeria Sommers, której ciało nosi znamiona zabójstwa. W trakcie opuszczania miejsca zbrodni spanikowany scenarzysta zaciera za sobą ślady swojej obecności. Gdy sprawa wychodzi na jaw, wytwórnia usiłuje zamieść wszystko pod dywan, pozorując ją na samobójstwo. Śmierć przyjaciółki nie daje jednak spokoju Charliemu, starającemu się za wszelką cenę przypomnieć sobie, co stało się tej feralnej nocy.

Wielokrotnie nagradzane i doceniane serie Criminal, Fatale, czy wydany u nas ostatnio Zabij Albo Zgiń to tylko część twórczych rezultatów kolaboracji Phillipsa i Brubakera. Nie inaczej jest w przypadku The Fade Out – podczas lektury można wyraźnie odczuć, że panowie współpracują ze sobą już nie pierwszy raz. Jednym słowem – czuć między nimi chemię. Umiejętne wprowadzenie do opowieści, choć pozornie nieco chaotyczne, ma za zadanie wywołać u czytelnika uczucie dezorientacji, jakie towarzyszy skacowanemu Charliemu. Zabieg narratorski tyleż zaskakujący, co przemyślany. Uważny odbiorca znajdzie tu więcej takich ciekawych rozwiązań.

Mimo iż akcja komiksu rozgrywa się powoli – wydawałoby się nawet, że nieco leniwie –dzieje się w nim bardzo dużo. Sceny rodzajowe nie tylko tworzą odpowiedni klimat, ale przede wszystkim służą budowaniu charakterów postaci i ukazywaniu ich skomplikowanych relacji, co kreuje główną oś fabuły. Ogromna w tym zasługa niewymuszonych i naturalnie napisanych dialogów. Dzięki nim zarówno bohaterowie pierwszo-, jak i drugoplanowi sprawiają wrażenie wyjętych żywcem ze swej epoki. Ponadto ich ułomności, słabości, wady czy decyzje są bardzo ludzkie, a przecież – jak mawiał Terencjusz – nic, co ludzkie, nie jest nam obce. Wyjątkowo wzbogaca to galerię indywiduów, a umiejscowienie ich pośród prawdziwych gwiazd Hollywood, takich jak Clark Gable, Bette Davis czy Bob Hope, dodaje historii smaczku.

Sukces byłby tylko połowiczny, gdyby nie doskonała kreska Phillipsa. Realistyczne, ale stylizowane rysunki są jednym z powodów, dla których The Fade Out czyta się tak dobrze. Sugestywnie wykreowany przez Brubakera świat, mający swe odbicie w rysunkach tak genialnego artysty, jest dzięki temu bardziej realny. Jego mrok doskonale podkreślają ciemne, stonowane kolory nałożone przez Elizabeth Breitweiser. W oczy rzuca się również ogrom pracy, który autor włożył w przestudiowanie dokumentacji, a co się z tym wiąże, odwzorowanie architektury, motoryzacji, mody, trendów i realiów amerykańskich późnych lat 40. Tak pieczołowicie stworzona opowieść musiała stać się sukcesem.

The Fade Out jest nie tylko wzorowo napisanym i narysowanym kryminałem z gatunku noir, ale i rzetelnie odtworzonym, mięsistym kawałkiem powojennych, hollywoodzkich realiów. Pełnokrwiści bohaterowie, soczysta fabuła, a także mroczne tajemnice, brudne interesy, bezlitosny showbusiness, huczne imprezy, bijatyki, rausz, kłamstwa, seks – to brutalna codzienność, w którą wprowadzają czytelnika Brubaker i Phillips. Robią to jednak tak umiejętnie, że będziemy do nakreślonego przez nich świata powracać jeszcze wielokrotnie. W tym roku komiks ukaże się w wydaniu zbiorczym w polskiej wersji językowej, nakładem wydawnictwa Mucha Comics.

SZCZEGÓŁY:

Tytuł: The Fade Out Act One
Wydawnictwo: Image Comics
Autorzy: Ed Brubaker, Sean Phillips i Elizabeth Breitweiser
Typ: komiks
Data premiery: 2015
Liczba stron: 124

6
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
JacekTomasz V. Nguyen XuanMateuszSebastian „Severan” KuryłoKrzysztof Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Krzysztof
Gość
Krzysztof

Komiks nie ukazał się jeszcze w polskiej wersji językowej. Wyda go nie NSC a Mucha, będzie to wydanie zawierające całe Fade Out.

Sebastian „Severan” Kuryło
Redaktor naczelny

Poprawione, dzięki za czujność 🙂

Mateusz
Gość

No to czekamy na polską wersję 😉

Jacek
Gość

A czy już wiadomo kiedy dokładnie będzie wersja PL ?

Sebastian „Severan” Kuryło
Redaktor naczelny

Nie ma jeszcze oficjalnej daty. Jedynie informacja, że ukaże się w pierwszy półroczu