Recenzja komiksu Tomb Raider Volume 1: Season of the Witch

Tomb Raider 1

Tomb Raider z 2013 roku obudził Larę Croft, i to na wiele różnych sposobów. Ikona gier komputerowych nie tylko ponownie stała się bohaterką świetnej gry, ponieważ znakomite jej przyjęcie pozwoliło ponownie uruchomić maszynę marketingową. Jednym z jej trybików była seria komiksów wydanych przez Dark Horse, do której przymiarką był Tomb Raider: Początek. Od lutego 2014 roku do lipca 2015 wydawnictwo wypuszczało serię zatytułowaną po prostu Tomb Raider, będącą kontynuacją gry, na którą złożyło się osiemnaście zeszytów, wydanych następnie w trzech tomach. Pierwszy z nich, Season of the Witch, jest przedmiotem niniejszej recenzji.

Lara wraz z pozostałymi ocalałymi z Yamatai wróciła do cywilizacji i stara się na powrót wieść normalne życie, co jednak znacząco utrudniają demony niedawnych wydarzeń. Bohaterkę nie tylko nawiedzają koszmary o przyjaciołach, którzy zginęli podczas ekspedycji – ktoś albo coś wzywa ocalałych z powrotem na przeklętą wyspę, powoli mieszając im w głowach.

Tomb Raider 2

W odróżnieniu od gry i Początku, scenarzystą komiksu jest Gail Simone, scenarzystka znana ze współpracy z wydawnictwem DC Comics, dla którego pracowała m.in. przy Deadpoolu i Wonder Woman. Trudno powiedzieć, żeby fabuła zeszytów składających się na Season of the Witch była jakoś szczególnie dobra. Nie jest to jakieś natchnione dzieło, a typowy scenariusz zrobiony na zlecenie, ale nie można zaprzeczyć, że potrafi utrzymać w niepewności i zachęcić do czytania dalszych stron.

Kolejnym elementem, który odróżnia komiks od Początku, a zbliża go do gry, jest obecność elementów nadprzyrodzonych – chociaż w serii Tomb Raider są one obecne praktycznie od zawsze, prawdę powiedziawszy miałem raczej nadzieję na komiks utrzymany w bardziej realistycznej konwencji, koncentrujący się bardziej na przygodach, aniżeli złowieszczym nadprzyrodzonym spisku. Tym niemniej dla osób, którym spodobała się gra, komiks jest ciekawym przedłużeniem jej fabuły, pozwalającym dodatkowo lepiej poznać postaci oraz ich dalsze losy. Szkoda tylko, że postać Lary przedstawiona w komiksie kłóci się trochę z tym, co znamy z gry – tam z czasem panna Croft stawała się maszyną do zabijania, która bez mrugnięcia okiem kładła pokotem całe grupy wrogów, w komiksie z kolei czasami bywa nieporadna, a kiedy indziej znów wychodzi z niej zabójca.

Scenarzystka dobiera osobowość zabójca-niezabójca w sytuacjach, które pasują jej fabularnie, przez co postać jest niespójna. Simone zdarzyła się również zabawna pomyłka, pokazująca, że prawdopodobnie ma ona problemy z geografią. W jednej ze scen, podczas pościgu w Dublinie, Lara wykorzystuje na swoją korzyść fanów Celticu, mówiąc, że goniący ją mężczyzna jest fanem Aberdeen, co prowadzi do zamieszania pozwalającego jej uciec. Cała ta scena może miałaby sens i byłaby zabawna, gdyby nie fakt, że wspomniane kluby są szkockie, a scena rozgrywa się w Irlandii…

Tomb Raider 3

Autorem rysunków Season of the Witch jest Nicolás Daniel Selma, czyli ten rysownik, którego praca w Początku wypadła wyraźnie gorzej. Na szczęście w przypadku tej serii rysunki postaci są już znacznie lepsze, w postaciach można zauważyć podobieństwa do ich growych odpowiedników, chociaż Lara moim zdaniem w dalszym ciągu zasługuje na ładniejszy wygląd. Komiks miejscami wypada lepiej pod względem szczegółowości – zdarzają się bardziej szczegółowe kadry, chociaż w większości przypadków w dalszym ciągu mamy do czynienia z bolesnym minimalizmem, a niekiedy wręcz białymi tłami.

Tomb Raider 4

Tomb Raider Volume 1: Season of the Witch nie zachwyca, ale obcowanie z nim nie jest też bolesne. Dla miłośników Lary i serii Tomb Raider z 2013 roku może być to interesująca pozycja, którą czyta się szybko i bezboleśnie.

SZCZEGÓŁY:

Tytuł: Tomb Raider Volume 1: Season of the Witch
Wydawnictwo: Dark Horse Comics
Typ: Komiks
Gatunek: Przygodowy
Data premiery: 19.11.2014
Scenariusz: Gail Simonea
Rysunki: CNicolas Daniel Selma
Kolory i malowanie: Juan Gedeon i Michael Atiyeh
Okładka: Dan Dos Santos

Jacek „Pottero” Stankiewicz

Jacek „Pottero” Stankiewicz

Jak przystało na reprezentanta rocznika 1987, jestem zgrzybiałym dziadziusiem, który doskonale pamięta szczękopady, jakie wywoływały pierwsze kontakty z Doomem, a potem Quakiem i Unreal Tournament. Zapalony gracz z ponaddwudziestoletnim doświadczeniem, z uwielbieniem pochłaniający przede wszystkim gry akcji, shootery i niektóre RPG. Namiętny oglądacz filmów i seriali, miłośnik Tarantina, Moodyssona i Tromy, w wolnej chwili pochłaniacz książek i słuchowisk, interesujący się wszystkim, co wyda mu się warte uwagi. Dla rozrywki publikujący gdzie się da, w tym m.in. Filmwebie, altao.pl czy czasopismach branżowych. Administrator Dragon Age Polskiej Wiki.