1

Tekst ten wygrał główną nagrodę w organizowanym przez nas Konkursie Assassin’s Creed

Od pewnego czasu zmagałam się z pewnym problemem – brakiem porządnej torby. Takiej, która nadałaby się do przenoszenia gier planszowych i konsol oraz sprawdziłaby się jako nosiciel notatek i laptopa. Zawsze lubiłam rzeczy nawiązujące wyglądem czy designem do moich ulubionych produkcji także poszukiwania zaczęłam właśnie w tej kategorii.

Po jakimś czasie trafiłam na licencjonowaną torbę Abstergo Industries wyprodukowaną przez Gaya Entertainment. Polska dystrybucja, przystępna cena, duży rozmiar i wygląd na tyle neutralny, by osoby nie kojarzące świata Assassin’s Creed nie unosiły brwi widząc owy twór. Świetnie, biorę. Z wahaniem, bo trudno mi było znaleźć jednoznaczne opinie na jej temat w sieci ale świat do odważnych należy.

2

To, co rzuciło mi się w oczy po rozpakowaniu paczki dzień później to jej faktyczny rozmiar – jest ogromna. Teoretycznie 40 x 30 cm, sprawia wrażenie większej. Wykonana w całości z poliestru, przyjemna w dotyku, nadruk wygląda na solidny i nie ugiął się pod moimi próbami zdrapania go. Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne.
Dobra, ale rozmiar to jedno a pojemność to drugie. Z taką myślą zabrałam się do bliższych oględzin.

Najmniejszą kieszeń umieszczono na przedniej klapie, zapinaną zamkiem błyskawicznym. Z uchwytu zwisa srebrny brelok, logo Assassynów – miły akcent ale łańcuszek go przytrzymujący nie wygląda na zbyt wytrzymały. Trzeba będzie pamiętać żeby za niego nie szarpać przesadnie mocno.

3

Kieszeń sama w sobie jest wąska i raczej mało przydatna. Owszem, pomieści zeszyt, portfel, paczkę gum do żucia, spłaszczone bułki, telefon i tego typu podobne drobiazgi jednak cokolwiek większego w bardzo nieestetyczny sposób wygina klapę i powoduje problem z jej późniejszym przypięciem do torby. A nikt chyba nie lubi kiedy ta lata we wszystkie strony przy każdym kroku.

Główna kieszeń jest zabezpieczona identycznym zamkiem z identycznym brelokiem jak przednia. Po jego rozpięciu zostają nam zaprezentowane dwie przegrody – jedna, ta bliżej tyłu torby z rzepem i druga, ozdobiona masą przegródek na długopisy.

Zacznijmy od tej pierwszej. Zaprojektowana ewidentnie z myślą o laptopach, teczkach, segregatorach, dużych książkach – jak łatwo się domyślić po samym jej wyglądzie. Rzep mający to wszystko przytrzymać jest dosyć mocny i nie powinien puścić przy byle turbulencjach skazując przy tym zawartość drugiej przegrody na niezamierzone przyduszenie. Całe szczęście, bo ta jest idealna do przenoszenia butelek, puszek, jedzenia, kart i innych akcesoriów takich jak pady, kable czy gry.

Jeśli zaś mowa o faktycznej pojemności

4

6 litrów wody bez problemu, na upartego zmieści się tam jeszcze drugie tyle, o ile oczywiście ktoś nie ma problemu z obitym biodrem i dziwnie wybrzuszonym wyglądem torby.

Ale, nie kupiłam jej by nosić ze sobą wodę po mieście. Pierwszy test w terenie torba zaliczyła ze stosunkowo małym obciążeniem – zeszyt, śniadanie, laptop i kilka drobiazgów. Małe wyzwanie, poradziła sobie świetnie.

Postanowiłam wyciągnąć największą z wersji PS3 jaką mam pod ręką i sprawdzić czy torba sobie z nią poradzi. Wyrok?

5

Całkiem nieźle. Wszystkie kable, dwa pady i kilka gier weszło bez problemu. Trochę gorzej by już było z większą ilością kontrolerów i kamerką.

Miałam okazje przenosić w niej już także gry planszowe i spełniła swoje zadanie równie dobrze jak w powyższym przykładzie. Dwa pudełka, trochę przekąsek i puszek z piciem zmieściło się bez problemu.

Niestety, torba nie jest idealna. Przez swój rozmiar i prostokątny, sztywny krój wygląda dosyć komicznie kiedy noszą ją osoby niższe lub o bardzo szczupłej sylwetce. Odstaje w dziwny sposób i wyraźnie kiwa się na boki, nieważne jak mocno obciążona.

Pasek na ramię nie ma żadnych dodatków czy podbicia przez co przy cięższych rzeczach niewygodnie wbija się w skórę. Jego długość może być co prawda regulowana jednak po kilku dniach noszenia w miarę dużych rzeczy dało się zauważyć, że torba wisi nieco niżej niż na początku tygodnia. Martwi także wykonanie samego paska – przyszyty jest do torby raczej dosyć przeciętnie a jego plastikowe elementy wydają się być średniej jakości, jak z resztą można stwierdzić po problemie z rozregulowywaniem.

Brakuje też jakiegoś sztywniejszego bądź odporniejszego wykończenia na spodzie.

Ogółem rzecz biorąc, torba jest dobra. Noszę ją od jakiegoś czasu i poważnie narzekać nie mam na co, swoje zadanie spełnia, wygląda przyzwoicie i jest pojemna. Za cenę około 110-130zł mogę ją polecić nie tylko fanom serii Assassin’s Creed.

6

Ocena: 8/10

Plusy
+ pojemność
+ trwały, wyraźny nadruk
+ wykonanie wnętrza i przegroda z rzepem

Minusy
– pasek odstający wykonaniem od całej reszty
– jakość plastikowych elementów

Autor: nephalane

Dodaj komentarz

avatar