Znak czterech

Po bardzo udanym Studium w szkarłacie Sherlock Holmes powraca ze swoją drugą przygodą i zarazem drugą pełnoprawną powieścią. Jak zwykle, na największego detektywa wszech czasów czeka skomplikowana zagadka, niebezpieczeństwa i przygody. Miłośnicy zaś otrzymają pełną akcji i emocji wzorcowo przygotowany audiobook.

Po rozwiązaniu zagadki morderstw, którą określił mianem studium w szkarłacie, Sherlock nie ma czym zająć myśli. Dlatego pogrąża się w narkotykowym nałogu, czego nie pochwala jego współlokator i jedyny przyjaciel, doktor Watson. Na szczęście już wkrótce pojawia się kolejna sprawa, w którą może się zaangażować Holmes, odstawiając używki i znajdując wreszcie nieco ukojenia. Wszystko za sprawą Mary Morstan, która przybywa z dość nietypowym zleceniem. Oto przed laty jej ojciec zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, ale od tamtej pory co roku ktoś wysyła jej w prezencie po jednej pięknej perle, a teraz tajemniczy osobnik chce się z nią spotkać. Mary ma jednak nie angażować w sprawę policji, co nie znaczy że nie może włączyć w nią swoich przyjaciół. Dlatego też Holmes i zauroczony młodą kobietą Watson wybierają się z nią na spotkanie, wikłając się w zagadkę mogącą okazać się najbardziej skomplikowaną w karierze detektywa amatora…

Urok pisanych przez Arthura Conan Doyle’a opowieści kryje się w ich infantylności, połączonej jednocześnie ze znakomicie poprowadzonymi zagadkami i naprawdę ciekawymi bohaterami. Kojarzymy Holmesa z serialu, wrednego ignoranta, ale zapatrzony w siebie i ignorujący wszystko poza niezbędnymi do śledztwa aspektami detektyw nie jest tworem współczesności. Takiego wykreował autor już w XIX wieku, może nie eksponując tak bardzo tych cech, ale zaznaczając je wyraźnie. Oczywiście te fabuły są nieco naiwne, Sherlock znajduje nowe sprawy, kiedy najbardziej tego potrzebuje albo się nudzi, ale nie przeszkadza to w najmniejszym stopniu. Zresztą te treści kopiowane są po dziś dzień, trudno nie znaleźć podobieństw między Znakiem czterech oraz pierwszym tomem serii Millenium, Mężczyznami, którzy nienawidzą kobiet zmarłego Stiega Larssona, ale to właśnie w tym pierwotnym ujęciu wypadają najlepiej.

Co więcej, ten tom jest bardzo istotny dla historii Sherlocka, a dokładniej dla jego towarzysza, Watsona. Dlaczego, zdradzać nie będę. Ci, którzy znają przygody detektywa, doskonale wiedzą, natomiast cała reszta, która dała się wciągnąć w tę serię, powinna dowiedzieć się sama.

A naprawdę warto. Usiądziecie więc, założycie słuchawki na uszy i włączcie audiobooka. Słucha się go znakomicie, lektor ma przyjemny głos, a sama opowieść wciąga i pobudza apetyt na więcej. Polecam gorąco, jak wszystkie dźwiękowe adaptacje Sherlocka.

A Bibliotece Akustycznej składam podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

wow2

Dodaj komentarz

avatar