Sztuka rozmowy i wpływ technologii na komunikację

Sztuka rozmowy i wpływ technologii na komunikację

Czy w dzisiejszym świecie wszechogarniającej komunikacji internetowej, gdzie stoimy u progu chwili kiedy nasze ubranie będzie podłączone do internetu, możliwe jest zachowanie skupienia i uwagi na drugiej osobie? Okazuje się, że osiągnięcie takiej komunikacji jest dziś bardzo trudne do wykonania a wszechobecna multlizadaniowość może być – i jest – przyczyną powstawania konfliktów w pracy, domu czy wśród dobrych znajomych.

Swego czasu Henry Ford powiedział: „Jeden pomysł na raz – to właśnie tyle, ile możesz zdzierżyć.”, kilkadziesiąt lat później przyszedł Bill Gates i stworzył wielowątkowy system operacyjny, czym w sposób zapewne niezamierzony, zmusił nas do zmiany podejścia i realizacji kilku spraw jednocześnie. O zagrożeniach i niebezpieczeństwach płynących z wielozadaniowości rozprawiam się w dzisiejszym wpisie. Na początek pod kątem komunikacji z innymi osobami w kontekście realizacji kilku zadań w tym samym czasie.

Moim zdaniem, podstawa udanej i dobrej rozmowy, to poświęcanie innym całej swojej uwagi podczas jej trwania. Całej i bez wyjątku. Tymczasem, w dzisiejszym świecie, dzięki otaczającej nas elektronice, utrzymanie stanu skupienia wymaga od nas wręcz walki o chwilę prywatności, którą możemy poświęcić innej osobie.
Komórki, tablety, powiadomienia takie i owakie wyskakujące na ekranie monitora… ostatnio podliczyłem ile mam komunikatorów i innych rozpraszaczy, będących stale online i mogących zaatakować mnie w dowolnym momencie informacją, na którą „powinienem” niezwłocznie zareagować. Moja liczba przeszkadzaczy, podczas normalnego dnia pracy przy komputerze to 8 i stale pracuje nad ich ograniczeniem.

Przyznam, że ze zgrozą patrzyłem na budowę i uruchomienie projektu Google glass. Chodzenie z urządzeniem, które co chwile przesyła nam informacje rozpraszając nas tym samym… koszmar. Koszmar, który na szczęście się nie przyjął i wszystko wskazuje na to, że nie będzie kontynuowany przez Google. Trzymam kciuki, żeby tak się stało i żeby tego typu urządzenia nigdy nie weszły do powszechnego użytku, tworząc tym samym armię samotnych ludzi w wielkiej globalnej społeczności internetowej. Taki paradoks prawda? Będąc cały czas online i mając do dyspozycji miliardy potencjalnych przyjaciół, w rzeczywistości pozostaje się samotnikiem bez przyjaciół godnych zaufania :).

W świecie wszechobecnych komunikatorów, gdzie każdy z nas praktycznie cały czas pozostaje online, zapewnienie pełnej koncentracji i uwagi drugiej osobie staje się dobrem luksusowym, z którego warto korzystać dla dobra swojego i swoich rozmówców.

Mówi się, że najlepsi managerowie mają umiejętność poświęcania innym całej swojej uwagi podczas rozmowy. Coś w tym jest. Jak przypomnę sobie wszystkich jakich miałem przyjemność poznać, najlepiej wspominam właśnie tych, którzy w stosunku do mnie i innych poświęcali im 100% uwagi. Niezależnie od tego czy było im to do czegoś potrzebne czy nie. Ci których wspominam nieco gorzej, całkowicie skupiali się na rozmowie tylko wtedy, kiedy była im ona potrzebna do realizacji ich celów. Chcąc być dobrym liderem – jeśli jeszcze tego nie robisz – wyrób w sobie tę cechę, i za każdym razem gdy ktoś do Ciebie przyjdzie, niezależnie czy to twój podwładny czy też niezwiązany hierarchią kolega, poświęć mu/jej całą swoją uwagę. Jeśli w danym momencie nie masz czasu na to żeby poświęcić komuś czas, przeproś i umów się na inny termin.

Choć trzeba przyznać, że kobiety na tym polu mają nad nami szympansami przewagę, i łatwiej im pogodzić taki stan dwudrożności, to jednak, niezależnie od płci, praca umysłowa nad dwoma zagadnieniami jednocześnie, jest dla naszych rozmówców łatwo wyczuwalna co w konsekwencji może być przez nich odbierane jako okazywanie braku szacunku. Jeśli chcesz zaś być dobrym przywódcą, lub po prostu dobrym kompanem do rozmowy, okazuj innym szacunek. Tak samo też można powiedzieć: Jeśli chcesz być dobrym rodzicem, okazuj szacunek i poświęcaj uwagę swoim dzieciom. Jeśli chcesz być dobrym mężem, szanuj i skupiaj się na rozmowie z żoną… i tak dalej. Zawsze i wszędzie jeśli chcesz komuś pokazać, że go lubisz… posłuchaj co ma do powiedzenia. I nie przerywaj jak mówi 🙂

Sztuka właściwego poświęcania siebie innym, może przynieść nam korzyści, w postaci wzajemnego szacunku jaki będą nam okazywali inni. Do znudzenia powtarzam (sobie i wszystkim dookoła) „dając trochę siebie innym ludziom, zyskujesz w zamian niezbędną do życia energię„. Niestety mimo ciągłego powtarzania tego jak mantry, popełniam błędy, z którymi walczę.
Przede wszystkim dość często łapię się na tym, że zbyt optymistycznie podchodzę do swoich możliwości podzielności uwagi. Myśląc o jednej rzeczy, podejmuję rozmowę dotyczącą kolejnej niezwiązanej z poprzednią. Staram się nad tym panować, niemniej jednak całkowicie nie udało mi się jeszcze tego nawyku wyeliminować.

Dość skuteczną metodą w tym wypadku, jeśli ktoś do mnie zadzwoni lub przyjdzie jest wstanie od komputera i odejściu kawałek od niego, tak żeby być bliżej rozmówcy niż komputera. W przypadku rozmowy telefonicznej, podejście do okna jest tak samo skuteczne i daje mi możliwość właściwego ukierunkowania myśli na drugiej osobie, która z czymś do mnie przyszła.

Kolejny błąd jaki zdarza mi się popełnić to zbyt dużo komunikatorów elektronicznych czyhających tylko na możliwość zaabsorbowania mojej uwagi. Tu też – jak już wspominałem – ograniczam jak mogę, choć w tym wypadku, z czego zdałem sobie sprawę ostatnio, źródłem problemu nie jest liczba rozpraszaczy ale moja chęć jak najszybszego reagowania na pojawiającą się wiadomość sms, skype czy email.

Podsumowując.
Jeśli oczekujesz od innych szacunku, okaż go w takim samym stopniu innym. Nie uda Ci się okazać szacunku innej osobie, jeśli rozmawiając z nią, będziesz co chwilę zerkał na ekran monitora, komórkę czy inny elektroniczny wynalazek. Rozmawiając z kimś bez rozpraszaczy, budujecie na chwilę swój własny świat, w którym jesteście tylko wy. Zostań w tym świecie do czasu aż wszystko zostanie omówione. Jest to szczególnie ważne w relacjach biznesowych, ale także w relacjach z bliskimi nam osobami, które zwierzają nam się z najważniejszych dla siebie rzeczy, i których nie wolno nam zawieść swoją nieuwagą 🙂